iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Dostałaś nową pracę. Mija dzień lub kilka godzin, a Ciebie dopada przerażenie i myśl: Co ja narobiłam?!. Zastanawiasz się nad odejściem. Być może już podjęłaś decyzję o rezygnacji. Czy na pewno warto? A może lepiej dać sobie czas?

To naturalne i rozsądne, że martwisz się, jak odejście z nowej pracy może wpłynąć na Twoją karierę. Jeśli zdecydujesz się na ten krok, być może będziesz musiała stawić czoła kłopotliwym konsekwencjom.

Twój nowy szef i współpracownicy będą źli

Myśleli, że Twoje miejsce zostało obsadzone i będą mogli z powrotem wrócić do swoich obowiązków. Jeśli odejdziesz, będą musieli od nowa przechodzić proces rekrutacji.

Już nigdy Cię nie zatrudnią

Wiele firm ma listę pracowników niespełniających warunków do ponownego przyjęcia, a są na niej szczególnie Ci, którzy w ekspresowym tempie porzucili nową posadę.

Zbyt łatwo będziesz odpuszczała

Jeśli raz porzucisz pracę po kilku dniach czy godzinach, w przyszłości może okazać się, że szybciej będziesz rezygnowała, gdy cokolwiek w nowej pracy nie będzie Ci odpowiadało, zamiast dać sobie więcej czasu. Efekty takiego zachowania będą naprawdę marne i możesz zacząć mieć problem ze znalezieniem satysfakcjonującego zatrudnienia.

Istnieje także druga strona medalu. Bez względu na to, czy zrobisz to wcześniej, czy później, każda rezygnacja z pracy pociąga za sobą stres i wpływa na Twoją psychikę. Pomyśl także o tym, że w dłuższej perspektywie Twoje działania mają wpływ również na innych, np. na pracodawcę i jego finanse.

Musisz podjąć decyzję. Jeśli już zadajesz sobie pytanie, czy powinnaś odejść, prawdopodobnie jesteś jedną nogą za drzwiami. Nie myślałabyś o tym, gdyby nie było ku temu podstaw. Jeśli jesteś przekonana do decyzji o odejściu, nadszedł czas na przejęcie kontroli nad stratami radzi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl

Aby zminimalizować negatywne skutki szybkiej rezygnacji:

Zrezygnuj osobiście

Twój nowy szef zasługuje na bezpośrednią informację. Powinnaś osobiście poinformować go o powodach swojej rezygnacji. To nie czas na e-mail, telefon czy najgorsze z możliwych zniknięcie bez słowa.

Bądź szczera i skruszona

Może kusić Cię próba wytłumaczenia się poprzez fikcyjną wymówkę np. Mój dziadek zmarł, Przeprowadzam się do innego miasta lub Nie radzę sobie ze studiami. Nie rób tego. W takiej sytuacji tylko prawda może Cię obronić. Nie rób wymówek wytłumacz, co jest prawdziwym powodem Twojej rezygnacji, skupiając się na odczuciach i obawach, że Twoje pozostanie nie wniosłoby żadnych korzyści.

Zaproponuj, że zostaniesz dopóki nie zatrudnią kogoś innego

Dzięki temu nie spalisz za sobą mostów. To normalne, że czasem nie pasujemy do nowego miejsca czy obowiązków, ale zawsze trzeba zachowywać się profesjonalnie.

Następnym razem lepiej się zastanów

Zanim podejmiesz kolejną pochopną decyzję, przemyśl solidnie swój wybór. Odchodzenie z pracy nie jest niczym przyjemnym, dlatego następnym razem warto poświęcić więcej czasu na sprawdzenie, czy to ta właściwa praca podpowiada Małgorzata Majewska. 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-12-21 16:26
Kariera Komentarze (0)

Komentarze