iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Każdy z nas, pewnie Ty też, ma jakieś aktualne plany, dążenia, marzenia oraz cele do realizacji i chce odnieść sukces w różnych obszarach swojego życia. Być może Twoim aktualnym celem jest nowy kontrakt, zakończenie projektu w terminie, znalezienie nowej pracy, awans, założenie rodziny albo udane wakacje. Z pewnością większą część swoich zamierzeń osiągasz zwykle z dużą łatwością, ale być może zdarzały Ci się też w życiu sytuacje, w których sukces długo się nie pojawiał... Czy przyszło Ci wtedy na myśl, że w dużej mierze powodem takiego stanu rzeczy są Twoje podświadome ograniczające przekonania na temat sukcesu?

Oto one:

 

1. Jeśli osiągnę sukces, nie będę już tym człowiekiem, którym jestem. Zmienię się. Zatracę swoją tożsamość.
Wielu z nas obawia się osiągnąć sukces wiążąc go podświadomie z koniecznością zaprzestania bycia tym, kim jest teraz. Sukces pociąga za sobą zmianę, która wymusza na nas przyjęcie nowej roli. Być może znasz z własnego otoczenia przypadki ludzi, którzy mimo iż głośno mówili, że tego chcą, w momencie pojawienia się takiej okazji, rezygnowali z atrakcyjnej propozycji pracy, objęcia kierowniczego stanowiska, albo rezygnowali z wejścia w stały związek.  A przecież jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana! To dzięki wyzwaniom i trudnościom, pokonujemy nasze ograniczenia i "rośniemy". Skąd więc biorą się w nas negatywnie skojarzenia na temat bycia "człowiekiem sukcesu"? Przecież w głębi duszy zazdroszcząc tym, do których sukces łatwo przyszedł, sami chcemy poszerzyć ich grono. Dlaczego "bycie szczęśliwym" jest OK, ale bycie "człowiekiem sukcesu" już nie? Jeśli zauważasz w sobie negatywne ograniczenia na temat bycia "człowiekiem sukcesu", poszukaj w sobie odpowiedzi na kilka prostych pytań: "Czy chcę, żeby Twoje dzieci były ludźmi sukcesu czy ludźmi porażki?",  "czym jest dla Ciebie bycie "człowiekiem sukcesu?", "zakładając, że jesteś człowiekiem sukcesu, co stanie się dla Ciebie dzięki temu możliwe?"

 

2. Nie jestem tego warty. Nie zasługuję na to.

 

 

To duży temat. Przede wszystkim wymaga odwagi do szczerego przyznania się przed sobą, że być może mam kłopot z poczuciem własnej wartości, dopiero wtedy zauważysz, że być może Twoim przekonaniem jest to, że nie jesteś czegoś warty, albo na coś nie zasługujesz. Na nową pracę, na związek, na przyjaźń, na pieniądze. Często zdarza się, że ludzie chowają się za tytułami, stanowiskami, dużymi samochodami, próbując ukryć tym samym swoje nadwątlone poczucie własnej wartości. Jedynie szczere przyznanie się do tego przed sobą, jest szansą na podjęcie wewnętrznej pracy nad jego wzmocnieniem i tym samym drogą do osiągnięcia sukcesu podkreśla Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl

 

 

3. To się nie uda. To się nie może udać.

 

 

Znasz powiedzenie: "wszyscy twierdzili, że to niemożliwe, dopóki nie pojawił się ten, który o tym nie wiedział i po prostu to zrobił"? Coś w tym jest, prawda? Ograniczenia są w nas, więc kiedy następnym razem przyjedzie Ci do głowy, że coś się nie uda albo jest niemożliwe do zrobienia, to przypomnij sobie kogoś, komu się udało i pomyśl, że skoro on tego dokonał, to Ty też możesz! Zastanów się, jak ten ktoś tego dokonał i co w związku z tym możesz zmienić w swoim sobie myślenia lub działania, żeby odnieść podobny sukces. Kluczem do Twojego sukcesu jest więc korzystanie z doświadczeń innych ludzi!

 

 

4. Nie potrafię. Nie umiem. Nie wiem, jak to zrobić.

 

 

Znana wymówka z dzieciństwa prawda? Kiedy skarżyłeś, się, że nie potrafisz odrobić lekcji albo zawiązać buta, rodzice natychmiast spieszyli z pomocą. Trzeba przyznać, że było to bardzo dobrze wytłumaczenie, które prowadziło do tego, żeby się specjalnie nie wysilać. Ale teraz do niczego już Ci nie jest potrzebne, bo teraz jesteś dorosłą osobą i mimo wcześniejszych doświadczeń w tej materii, doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że myśl "nie potrafię" oznacza jedynie brak doświadczenia lub brak wiedzy w określonej dziedzinie. I jedno i drugie można stosunkowo łatwo zdobyć albo poprzez udział ciekawym szkoleniu, przeczytanie wartościowe książki, rozmowę z kimś bardziej doświadczonym albo przez podejmowanie prób zrobienia tego najpierw po raz pierwszy, potem drugi i trzeci aż do osiągnięcia biegłości. A jak bardzo zmieniłoby się Twoje życie, gdybyś na początek przez jeden dzień w tygodniu wierzył, że potrafisz? sugeruje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

 

5. Czy na pewno tego chcesz?

 

 

I na koniec jeszcze jedno ograniczenie. Przekonanie, że inni wiedzą lepiej. Wielu ludzi żyje według tego, czego chcą inni. Wzorują się albo na celbtrytach, albo na przyjaciołach lub sąsiadach i chcą być tacy szczęśliwi jak oni. Ale czy aby na pewno wiesz, co Cię uszczęśliwi? Czy jesteś absolutnie pewien, że uszczęśliwi Cię dokładnie to samo, co Twojego sąsiada? Czy dobrze znasz swoje mocne strony i talenty? Czy odkryłeś już, jakie wartości są Tobie właściwe i absolutnie dla Ciebie niepodważalne? Czy masz wystarczająco dużo siły i odwagi i jesteś wystarczająco zmotywowany, żeby pójść własną drogą? Jeśli tak, to gratuluję! Jesteś na właściwej drodze do Twojego sukcesu!

 



Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-04-27 12:17
Kariera Komentarze (0)

Kodeks pracy gwarantuje pracownikom prawo do pobierania zasiłku chorobowego i ochrony przed zwolnieniem w razie choroby. Pracodawca nie może rozwiązać umowy o pracę, jeżeli nieobecność pracownika jest usprawiedliwiona. Dopuszczalne są jednak sytuacje, w których można zwolnić chorego pracownika.

Zgodnie z Kodeksem pracy, pracownik na zwolnieniu lekarskim podlega ochronie przed zwolnieniem. Ochrona ta nie jest jednak ochroną bezterminową. Wspomniany akt prawny przewiduje bowiem przypadki, które dają pracodawcy zezwolenie na rozwiązanie umowy z chorym pracownikiem.

Czas trwania niezdolności do pracy
Artykuł 41 Kodeksu pracy mówi o tym, iż pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika, a także innej jego usprawiedliwionej nieobecności, o ile nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia. Jaki to okres?
W przypadku choroby dozwolony okres przebywania na zwolnieniu lekarskim, chroniący przed zwolnieniem, zależy od czasu pracy u danego pracodawcy. Jeżeli pracownik jest zatrudniony u tego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy, to ten ma prawo, już po 3 miesiącach niezdolności do pracy podwładnego, rozwiązać umowę. Z pracownikiem legitymującym się u danego pracodawcy stażem pracy co najmniej 6-miesięcznym lub gdy niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową, umowę można rozwiązać, jeśli niezdolność trwa dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze trzy miesiące. Przekroczenie przez pracownika wskazanych okresów uprawnia pracodawcę do zwolnienia, jeżeli oczywiście nadal pracownik jest chory. Zwolnienie następuje wtedy na podstawie rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, bez winy pracownika.
Pracownik, który po zakończeniu wskazanych okresów chorobowych wraca zdrowy do pracy nie może już zostać zwolniony na podstawie wyżej wymienionego rozwiązania umowy bez wypowiedzenia.

Kiedy można rozwiązać stosunek pracy z długo chorującym pracownikiem?

Okres zasiłku chorobowego
Aby obliczyć okres przebywania pracownika na zasiłku chorobowym pracodawca w pierwszej kolejności bierze pod uwagę nieprzerwany okres niezdolności do pracy. Następnie niepozostające w ciągłości okresy niezdolności do pracy spowodowane tą samą chorobą, jeśli przerwy pomiędzy poszczególnymi okresami niezdolności nie przekroczyły 60 dni. W przypadku, gdy niezdolność do pracy spowodowana jest różnymi chorobami, poszczególne okresy są zaliczane do tego samego okresu zasiłkowego, gdy nie wystąpił między nimi nawet jeden dzień przerwy.

Kiedy można zwolnić nawet chorego pracownika?
Okres ochronny pracownika na zwolnieniu nie obowiązuje w przypadku, gdy następuje ogłoszenie upadłości lub likwidacji pracodawcy. Okoliczności te uprawniają pracodawcę do wypowiedzenia lub rozwiązania umowy, nawet jeśli nie upłynął jeszcze okres ochronny.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-04-20 12:08
Kariera Komentarze (0)

Współczesny pracownik nie wyobraża sobie codziennej pracy bez dostępu do poczty email. To najszybsza i najbardziej skuteczna forma komunikacji, ale niewłaściwe jej używanie może wprowadzić zamęt oraz przytłoczenie w życiu każdego zatrudnionego. W tym przypadku sprawdza się prastara zasada pt. co za dużo, to niezdrowo. Podpowiadamy więc, jak zapanować nad służbowym emailem, by stać się bardziej efektywnym.

Wysyłaj mniej

 

Może wydawać się to absurdalne, ale wcale nie oznacza, że powinniśmy zrezygnować z odpisywania na ważne wiadomości. 80% przychodzących codziennie na naszą skrzynkę powiadomień wymaga naszej odpowiedzi, pozostała cześć nie ma aż tak wysokiego stopnia priorytetowości. O wiele efektywniejsze jest segregowanie maili, wedle ich stopnia ważności i pilności. Co zaskakujące, wiele kwestii, które na jakiś czas odłożymy na bok, może się w międzyczasie sama rozwiązać ktoś znajdzie potrzebne mu dane albo stwierdzi, że tak naprawdę nie są mu potrzebne podkreśla Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl

 

Ustal czas na odpisywanie

 

 

Zbyt duża ilość przychodzących codziennie e-maili powoduje, że zamiast skupić się na wykonywanym właśnie zadaniu - co kilka, kilkanaście minut się od niego na chwilę odrywamy, aby przeczytać wiadomość. To z kolei dekoncentruje i sprawia, że nie jesteśmy w pełni efektywni. Tymczasem nikt nie wymaga, aby na otrzymanego e-maila odpowiedzieć w trybie natychmiastowym. W większości przypadków poruszona kwestia może poczekać co najmniej kilkanaście minut lub znacznie dłużej. Zamiast więc co chwila odświeżać skrzynkę odbiorczą, warto ustalić odpowiedni czas, który poświęcimy na korespondencję.

 

 

Wychwytuj najważniejsze

 

 

Wielu pracowników ma duży problem z przeoczaniem najważniejszych informacji w wiadomościach. W efekcie odpowiada na nie niezbyt precyzyjnie lub w ogóle nie odpowiada.  Powoduje to konieczność wysłania kolejnych e-maili, na które trzeba oczywiście odpowiedzieć. W tym przypadku najlepszych rozwiązaniem będzie staranne czytanie wiadomości i staranne odpowiadanie na każde zawarte w nich pytanie. Selekcja informacji znacznie ograniczy ilość przychodzącej korespondencji.

 

 

Użyj technologii

 

 

Zainstaluj w swoim komputerze służbowym filtr antyspamowy, aby usunąć niepotrzebne wiadomości, od tych kluczowych dla swojej pracy. Utwórz również foldery, do których kierowane będą powiadomienia np. od Klientów, przełożonego czy innych pracowników. Dzięki temu wysyłane do Ciebie maile, będą wpadać do odpowiednich katalogów, a Ty łatwiej nad nimi zapanujesz zachęca Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Wybieraj telefon

 

 

Są chwile, kiedy otrzyma wiadomość nie jest dla Ciebie zbyt jasna, albo w treści pada zbyt wiele pytań. Wówczas zamiast odsyłać zwrotkę z dopytaniem albo poświęcać dużo czasu na długiego maila z odpowiedzią na wszystkie nurtujące kwestie, warto sięgnąć po telefon i oddzwonić do nadawcy komunikatu. Można przecież wszystko wyjaśnić mu osobiście. To zaoszczędzi obu stronom czasu oraz skutecznie rozwieje wszelkie wątpliwości.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-04-13 11:51
Kariera Komentarze (0)