iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia. To codzienne, poranne rytuały, sposób komunikowania się z innymi, czy choćby metoda układania dokumentów na firmowym biurku. Większość z nich ułatwia nam życie. Niektóre jednak z czasem zaczynają je ograniczać. Przyzwyczajenia powodują bowiem, że nadarzające się możliwości zmiany, nawet te mogące zmienić życie zawodowe na lepsze, przestają nas interesować. Jak zatem walczyć z ograniczającymi nas przyzwyczajeniami?

 
Przyzwyczajenie to coś, co pozwala nam trwać w znanym i bezpiecznym świecie. Układa codzienność i chroni przed niespodziankami. Takie poczucie bezpieczeństwa i kontroli jest szczególnie istotne dla osób, które niechętnie podchodzą do zmian i w miarę możliwości starają się trzymać utartych ścieżek. Pozwolenie sobie na zmianę to także dopuszczenie do utraty czegoś. Czegoś, co jest nam już znane i wygodne. Często obserwuję ludzi, którzy myślą o zmianie i nawet podejmują próby, np. lepszego zorganizowania sobie czasu, jednak po powrocie do domu robią to, co zawsze oglądają telewizję, czy spędzają czas przeglądając Internet, zamiast robić coś nowego, co przecież zaplanowali . Tak jest im wygodniej - mówi Dariusz Duma, trener i konsultant biznesowy, ekspert kampanii Oswój zmianę portalu monsterpolska.pl. 
 
Wypunktuj przyzwyczajenia...
Praca nad sobą musi zacząć się od uświadomienia sobie pewnych mankamentów i ograniczeń tego, co mamy teraz. Warto w tym celu przeanalizować zwykły dzień pracy i zastanowić się, w jaki sposób on przebiega. Znaleźć stałe punkty i przyzwyczajenia, a następnie zastanowić się, czy są wśród nich takie, które nam nie ułatwiają, a wręcz przeciwnie, utrudniają codzienną pracę. Dobrze też zastanowić się, czy jesteśmy zadowoleni z obecnej pracy czy stanowiska, jakie zajmujemy. Być może nasza kariera mogłaby już być na wyższym poziomie, jednak właśnie z powodu poczucia przyzwyczajenia, niedobrej rutyny nie robimy nic, aby zmienić naszą pozycję. W grę wchodzi z reguły większa odpowiedzialność, nowe obowiązki, czasem nowe miejsce i nowi ludzie. Warto rozważyć nie tylko fakt, że zmiana będzie wiązała się z utratą dotychczasowego, znanego nam świata, ale także z nowymi profitami i możliwościami. Zwykłe wypisanie na kartce papieru plusów wyjścia ze strefy komfortu i zawalczenia o nowe, pozwoli zobaczyć wiele możliwości i korzyści, jakie może przynieść zmiana. 
 
...i rozpraw się z nimi
Postaraj się myśleć o zmianach w kategorii szansy, przygody, odkrywania nowych doświadczeń, włącz ciekawość. Na początku rezygnacja z utartych przyzwyczajeń może przynieść pewien dyskomfort, ale jeśli będziesz robił to świadomie i wykażesz odrobinę cierpliwości, szybko zobaczysz pierwsze pozytywne efekty podpowiada Dariusz Duma, ekspert kampanii monsterpolska.pl. Pogodzenie się ze zmianami jest bardzo ważne szczególnie w sferze zawodowej. Rynek pracy jest dziś zmienny, coraz częściej zmieniamy pracę, stanowisko, dział. Te sytuacje są z reguły powodem do stresu, jednak są także okazją do poprawienia swojego zawodowego statusu. Dlatego warto nad sobą pracować i zacząć od drobnych modyfikacji, a następnie przechodzić do większych, które przyniosą satysfakcję.
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-10-30 15:52
Kariera Komentarze (0)
Temat zmiany dotyczy każdego aspektu naszego życia. Jednym z nich jest życie zawodowe. Zmiana w jego obszarze jest dla jednych motywatorem do dalszego działania, a dla drugich czynnikiem blokującym, który nawet mimo niezadowolenia z obecnej pracy trzyma nas w dotychczasowym miejscu. Warto sprawdzić jakie jest nasze podejście do zmian, aby wprowadzać je w życie dobrze i z korzyścią dla naszego rozwoju zawodowego.
 
Brak zmian to z reguły niewykorzystany potencjał i przegapione okazje. W obawie przed nowym zatrzymujemy się w dobrze znanym nam miejscu, byle tylko nie narażać się na nowe doświadczenia. Często słyszę od ludzi, że zmieniać trzeba, jednak rzadko kiedy te same osoby dokonują zmian. Dlatego warto zastanowić się nad swoim podejściem do tego tematu i nauczyć się myśleć o zmianach w kategoriach szansy, przygody, czegoś naturalnego, co przyniesie korzyści i pozytywnie wpłynie na nasze życie. Po rozpoznaniu naszego naturalnego, intuicyjnego podejścia do zmiany, zyskujemy doskonały punkt wyjścia, by uczyć się oswajania zmian, które przychodzą, ale także tworzenia zmian, na których nam zależy mówi Dariusz Duma, trener i konsultant biznesowy, ekspert kampanii Oswój zmianę portalu monsterpolska.pl. Jakie zatem możemy wyróżnić podejścia do zmian i jak te zmiany oswajać?
 
Miłośnik zmian
To osoba, dla której życie bez zmian zupełnie nie miałoby sensu. Ciągle potrzebuje nowego, zmienia szybko i chętnie. Z reguły z własnej inicjatywy i pod wpływem impulsu. Podejmując spontaniczne decyzje kieruje się wyznaczonymi sobie celami i pogonią za marzeniami. Działa odważnie, często podejmuje ryzyko, nawet jeśli wie, że skutki mogą być negatywne. W dzisiejszym świecie taka postawa jest bardzo często premiowana. Chwali się osoby gotowe i chętne do zmian, które nie boją się nowości. Są jednak w tej postawie także pewne zagrożenia. Może się tak zdarzyć, że ludzie wokół Ciebie uznają Cię za szaleńca, który wymyśla zawsze coś nowego i nie warto się tym zbytnio przejmować, bo samo przejdzie. Innym zagrożeniem jest brak konsekwencji, wytrwałości i samodyscypliny, słomiany ogień w podejmowaniu wciąż nowych pomysłów, bez dokończenia starych. Tymczasem sukces dzisiaj, oprócz innowacyjności, wymaga także wytrwałości i współpracy z innymi. Jeśli jesteś miłośnikiem zmian zatrzymaj się na chwilę, poświęć czas na przemyślenie co zmiana może przynieść Tobie i innym. Pracuj nad sobą, aby nie podejmować pochopnych decyzji podpowiada Dariusz Duma, ekspert kampanii monsterpolska.pl. 
 
Rozważny szaleniec
Lubi zmiany, chętnie wprowadza je w życie, bardzo często z własnej inicjatywy. Ten otwarty i aktywny stosunek do zmian łączy jednak z rozwagą. Lubi przemyśleć cel i sposób działania zanim zacznie cokolwiek realizować. Rozwaga wydaje się najważniejsza i najcenniejsza w twojej postawie. Pozwala trochę powstrzymać napór propagandy zmian na siłę, za wszelką cenę, dla samego zmieniania. Każdy z nas jest dziś bombardowany propozycjami, alternatywami, hasłami: zmieniaj, rozwijaj, działaj. To niestety prosty krok do przesady i obsesji zmieniania. Dlatego tak ważna jest świadomość celu, ustalenie priorytetów, umiejętność wybierania wyjaśnia Dariusz Duma. Wydawałoby się, że to postawa bez skazy. Warto jednak mieć na uwadze, że pewne szanse pojawiają się tylko na chwilę, jednorazowo. Często mogą być warte ryzyka. Dlatego dobrze, aby rozwaga nie przesłoniła w całości pewnej dozy szaleństwa i umiejętności szybkiego podejmowania decyzji. Szczególnie, jeśli nadarzająca się okazja do zmiany jest warta zaryzykowania.
 
Mistrz ostatniej chwili
Bezpieczne, sprawdzone rozwiązania, nie wychylanie się, brak inicjatywy zmian. To główne cechy tego podejścia. Z reguły osoba taka pełni rolę członka zespołu, z uśmiechem wykonującego powierzone mu zadania. To typ, który chce zmieniać, ale realną potrzebę zmian dostrzega dopiero w momencie ostatecznym, kiedy wszystko dookoła zaczyna się rozpadać, a zmiana, siebie, podejścia do pewnych tematów, zachowania wobec innych, jest jedyną szansą na uratowanie starego porządku. Zmienia się, kiedy już nie ma innego wyjścia. Jeśli dostrzegasz w sobie ten typ osobowości, a nie jesteś do końca zadowolony ze swojego życia zawodowego, zastanów się co mógłbyś teraz robić, gdybyś w pewnym momencie wyszedł z inicjatywą, poszukał innej pracy, rozwijał się w innym kierunku. Nawet jeśli zmiany wydają Ci się przerażające, postaraj się uważniej obserwować szanse, jakie przynosi Ci życie. Nie musisz skakać od razu na głęboką wodę. Zacznij od małych kroków, niewielkich zmian i ucz się na nich oswajania tych coraz większych radzi Dariusz Duma. 
 
Miłośnik świętego spokoju
Przełomy, zmiany, odkrywanie nowych ścieżek? Dla miłośnika świętego spokoju to jak science fiction. Jeśli sytuacja życiowa nie zmusi go do zejścia z utartej ścieżki, za nic nie zrobi tego sam. To postawa, którą charakteryzuje największy strach przed zmianami. Jeśli raz znajdzie miejsce, w którym mu dobrze i poczuje się bezpiecznie, trudno będzie przekonać go do zmiany, nawet jeśli uwite bezpieczne gniazdko zacznie się rozpadać. Jeśli identyfikujesz się z tym opisem, musisz mieć na uwadze, że w dzisiejszym świecie takich miejsc jest coraz mniej. Odczuwasz pewnie zresztą, że zmiana staje się dziś niemal koniecznością, a elastyczność i otwartość na nowości są wysoko cenione. Postaraj się pracować nad swoim podejściem do zmian, ponieważ nie wszystkie są takie straszne, na jakie wyglądają, a mogą przynieść Ci korzyści podpowiada Dariusz Duma. Rzetelność i stoicki spokój osób nieufnie podchodzących do zmian jest godny szacunku i doceniany przez pracodawców, jednak bardzo często właśnie te osoby są pomijane przy awansach i podwyżkach, bo giną w tłumie tych aktywnych i wychodzących z inicjatywą. Warto w takich sytuacjach obserwować tych, którzy dokonują zmian i uczyć się jak to robić. Dla ułatwienia można wypisać sobie, np. korzyści jakie zmiana może przynieść i kierując się nimi postarać się schodzić z bezpiecznej, ale coraz mniej atrakcyjnej ścieżki. Dobrze też pamiętać o tym, że postawa narzekam, ale nic nie robię prowadzi do szybkiego wypalenia.  
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-10-30 15:13
Kariera Komentarze (0)

 Nareszcie nadszedł oczekiwany przez Ciebie dzień opuszczasz pracę, której tak bardzo nie lubiłeś. Masz ochotę w tym ostatnim momencie zamknąć wszystkie sprawy w spektakularny sposób - wyznać szefowi, co tak naprawdę o nim myślisz, czy opróżnić komputer z wszystkich wprowadzonych przez Ciebie danych. Jednak czy na pewno chcesz w taki sposób się rozstać? Pamiętaj, że to jak odejdziesz z pracy może mieć wpływ na Twoją przyszłość.

Skup się na przyszłości

Jak wiadomo, nie warto palić za sobą mostów. Nawet jeśli obrażenie Twojego szefa i współpracowników może wydawać się satysfakcjonujące w danym momencie, pamiętaj, że nie będziesz mógł tego cofnąć. To, że odchodzisz z pracy, nie musi oznaczać, że nigdy już nie spotkasz tych osób na swojej drodze. Zachowanie dobrych stosunków może zaowocować w przyszłości podkreśla Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Myśl racjonalnie

 

Odejście z pracy może być bardzo emocjonującym przeżyciem nie tylko dla Ciebie. Kiedy mówisz szefowi, że rezygnujesz z zatrudnienia, to tak, jakbyś go zwalniał. Może on być zszokowany i zły. Nie wdawaj się w większe dyskusje, nawet jeśli napięcie rozmowy może wzrosnąć, zachowaj spokój i profesjonalizm. Twoje odejście z pracy jest już wystarczającą zemstą na przełożonym.

 

Zaplanuj swoje odejście

Przygotuj wymówienie, opatrzone odpowiednią datą. Zawrzyj w nim krótkie i zwięzłe wyjaśnienie Twojej rezygnacji. Nigdy nie wysyłaj wymówienia pocztą elektroniczną. Taki dokument należy złożyć przełożonemu osobiście. Przygotuj się, że po złożeniu wymówienia, możesz zostać poproszony o niezwłoczne opuszczenie pracy. Upewnij się więc, że jesteś gotowy do wyjścia. Zbierz wszystkie informacje i kontakty, które mogą Ci się przydać w przyszłości zachęca Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Pozytywne myślenie

Jeśli Twoja praca była naprawdę złym doświadczeniem, może być Ci ciężko szybko o niej zapomnieć. Postaraj się jednak nie ciągnąć tego bagażu ze sobą. W nowej pracy nie narzekaj na poprzedniego szefa. Współpracownicy mogą pomyśleć, że jesteś negatywnie nastawioną osobą. Powinieneś się cieszyć, przecież udało Ci się uciec z tamtej pracy. Skup się więc na nowych możliwościach i wyzwaniach.

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-10-29 16:40
Kariera Komentarze (0)

Podróże służbowe stanowią  czasem nieodzowny element aktywności zawodowej. Częste wyjazdy mogą być jednak bardzo meczące. Lotniskowe poczekalnie, przemieszczanie się z miejsca na miejsca i w końcu biznesowe spotkania z klientami z czasem zlewają Ci się w całość. Jak przy tym wszystkim znaleźć chwilę oddechu?

Kiedy praca wymaga od Ciebie licznych podróży służbowych i w związku z tym nie masz czasu dla siebie, postaraj się wykorzystać biznesowe wyjazdy również na odpoczynek.

 

Przygotuj się przed podróżą

 

Zanim wyruszysz w podróż, warto kilka dni wcześniej przygotować sobie plan działania. Skorzystaj z potęgi Internetu i zorientuj się co ciekawego do zobaczenia i zrobienia czeka Cię na miejscu.

 

Poradź się miejscowych

 

Zazwyczaj bardzo pomocni są pracownicy hotelu, w którym mieszkasz. Znają miasto i okolice, chętnie doradzą Ci co zobaczyć, gdzie dobrze zjeść oraz jak najwygodniej dojechać w konkretne miejsca.

 

Skorzystaj z wiedzy swojego klienta

 

Jeżeli odwiedzasz klientów w ich rodzinnych miejscowościach, przy okazji prowadzenia biznesowych rozmów, zapytaj co ciekawego można robić na miejscu. Zacznij planować od razu po ustaleniu daty spotkania, dzięki czemu będziesz miał czas na kupienie biletów na ciekawe wydarzenia czy zrobienie rezerwacji.

 

 

Zaplanuj dodatkowy dzień na odpoczynek

 

Trudno w jednym momencie przełączyć się z pracy na pełnych obrotach na relaks. Dlatego zastanów się nad przeznaczeniem jednego dnia podróży służbowej na prywatne aktywności.

 

Zaplanuj jeden dzień na zwiedzanie okolicy, nie umawiaj żadnych spotkań. Dzięki temu będziesz miał odrobinę przyjemności ze służbowego wyjazdu i nabierzesz energii do dalszej pracy.

 

A kiedy ten wolny dzień już nadejdzie, najlepiej wyłącz służbowy telefon.

 

Informuj swojego szefa

 

Jeżeli planujesz połączyć biznes z przyjemnościami w czasie podróży służbowej, dopilnuj, by szef wiedział o prywatnej stronie Twojego wyjazdu. Poinformuj go o tym, w jaki sposób biznesowe wydatki i prywatne koszta będą rozdzielone. Przykładowo, jeżeli kończysz spotkania służbowe przed południem i mógłbyś już wrócić do domu, ale chcesz poświęcić jeszcze kilka godzin na poznanie nowego miasta, popołudniowe wydatki powinieneś pokryć z własnych środków.

 

Postaraj się zaoszczędzić

 

Jeżeli Twój pracodawca ma wątpliwości co do przedłużenia wyjazdu, nawet jeżeli koszt jego prywatnej części pokrywasz z własnych pieniędzy, jest na to rada. Planując podróż: terminy, hotele, środki transportu itp., postaraj się zaoszczędzić firmowe pieniądze. W tej sytuacji wątpliwości szefa powinny zostać rozwiane.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-10-29 16:12
Kariera Komentarze (0)