iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Zanim podejmiesz pracę

Zrób research: Przed spotkaniem z  rekruterem - postaraj dowiedzieć się jak najwięcej o obowiązujących w danej firmie stawkach wynagrodzenia, na stanowisku o które się ubiegasz. Zasięgnij również wiedzy o samej strukturze organizacji, potencjale branży oraz konkurencji na rynku. Zastanów się, jakie aspekty są dla Ciebie najważniejsze czy będzie to wynagrodzenie, czy bardziej realne możliwości rozwoju.

 

Nie podejmuj dyskusji o pieniądzach zbyt szybko: Pamiętaj, by powstrzymywać się od negocjacji wynagrodzenia już na wstępie rozmowy z rekruterem. Powinna to zaproponować osoba, która przeprowadza z Toba wywiad, nigdy nie wychodź więc jako pierwszy z taką inicjatywą. Pokaż lepiej, że jesteś zaangażowany i zainteresowany stanowiskiem na które aplikowałeś oraz że chcesz związać swoją przyszłość z daną firmą tłumaczy Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

 

Kiedy rozmowa kwalifikacyjna przebiega po Twojej myśli i otrzymujesz konkretną ofertę pracy, nadchodzi moment gdy możesz negocjować wysokość pensji, którą proponuje Ci firma. Pamiętaj od Twojego podejścia zależy dalsza przyszłość oraz co najważniejsze satysfakcja pracy w danej firmie.

 

Uderz pierwszy: Zapytany o to, ile chcesz zarabiać na danym stanowisku, spróbuj wymienić konkretną kwotę, zanim zaproponuje ją pracodawca. Dyskusja opiera się przecież na pierwszej ofercie, którą można później elastycznie negocjować. Twój pierwszy ruch to  krok do uzyskania pensji, o jakiej marzysz.

 

Nie zgadzaj się zbyt szybko: Pracodawcy często oferują stanowisko pracy oraz pensję, zamykając tym samym szansę na negocjacje wynagrodzenia. Nigdy nie przyjmuj takiej oferty bez rozważenia. Powiedz, że ostateczną decyzję podejmiesz w określonym terminie, a wówczas przemyśl wszystkie za i przeciw. Być może po kilku dniach będzie można wrócić do negocjacji stawki?

 

Spraw, by byli zazdrośni: jeśli jesteś umówiony na inne rozmowy rekrutacyjne, możesz zastosować prosty trick. Zadzwoń do potencjalnych pracodawców i opowiedz o ofercie, którą Ci zaproponowano. Zbadasz wówczas, czy będą oni w stanie zaproponować Ci wcześniejsze spotkanie lub nawet zaoferować stanowisko. Jeśli zależy im na Twojej osobie, szybciej postanowią pozyskać Cię w swoje szeregi, zanim zrobią to konkurenci radzi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Nie bój się mówić o swoich potrzebach: Jasno przekaż potencjalnemu pracodawcy, czego oczekujesz od firmy, jaka pensja będzie dla Ciebie satysfakcjonująca i o jakich konkretnie perspektywach rozwoju marzysz. Nie ukrywaj swoich planów czy potrzeb. Na etapie rozmowy kwalifikacyjnej będziesz mieć szersze pole do negocjacji aniżeli wtedy, gdy zdecydujesz się na stałe podpisanie umowy współpracy.

 

Negocjuj dodatki: Jeśli firma nie może zaoferować Ci satysfakcjonującego wynagrodzenia, pomyśl czy jesteś skłonny przełożyć pensję nad inne, pozapłacowe elementy. Może będziesz mógł na koszt firmy zrobić studia podyplomowe, zapisać się na szkolenia branżowe albo kursy języków obcych?. A może otrzymasz dodatkowe benefity w postaci karnetów sportowych, pakietów medycznych lub ubezpieczeniowych. Wybierz to, co dla Ciebie najkorzystniejsze.

 

Pokaż swoją wartość: Pracodawcy stają się bardziej skłonni do negocjacji wynagrodzenia, gdy pracownik przedstawi im, jaką realną wartość może wnieść do przedsiębiorstwa. Warto przedstawić więc np. jakie przychody dzięki Twoim pomysłom, projektom uzyska firma. Bądź pewny siebie oraz swoim umiejętności, a szybciej zdobędziesz to, o czym marzysz.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-01-26 11:37
Kariera Komentarze (0)

Codzienne życie biurowe może mieć swoje wzloty i upadki. Niekiedy obecność denerwującego współpracownika potrafi skutecznie zrujnować Twój humor oraz uprzykrzyć czas spędzony w pracy. Jednak i z tym można sobie poradzić. Przedstawiamy kilka typów denerwujących zachowań kolegów z biura oraz możliwości uporania się z nimi.

Głośny mówca telefoniczny

 

 

Sytuacja, gdy Twój kolega bardzo głośno rozmawia ze swoimi Klientami przez telefon jest bez wątpienia silnym rozpraszaczem oraz może zakłócać Twoją pracę. Pierwszym krokiem jest oczywiście poproszenie, by na przyszłość albo obniżał swój głos, albo wychodził z pomieszczenia podczas odbierania/ wykonywania pilnych połączeń. Jeśli i to nie będzie go w stanie powstrzymać - pokaż Mu jak się czujesz. Specjalnie stań obok niego i podczas rozmowy telefonicznej bądź równie głośny jak On. Możesz również zawiesić znak na drzwiach do waszego pokoju ze wskazówką: Proszę o ciszę.

 

Złodziej pomysłów

 

 

Nie ma nic bardziej frustrującego niż przywłaszczenie przez współpracownika Twojego projektu lub pomysłu i przedstawienie go jako swojego autorskiego. Zamiast więc dać się sprowokować oraz ponieść emocjom, należy rozpocząć od rzeczowej rozmowy z nieetycznym kolegą. Jeśli jednak to nie przyniesie rozwiązania problemu i nie wykaże On chęci do przyznania się do winy -  ostatecznym rozwiązaniem jest przekazanie sprawy szefowi. W tym przypadku należy jednak przedstawić niezbite argumenty na udowodnienie swoich racji, chociażby w postaci plików z zapisanymi pomysłami.

 

Gaduła

 

 

Rozmowny towarzysz w pracy nie zawsze przeszkadza ale może być uprzykrzeniem, gdy masz jakąś pilną pracę do wykonania. Jeżeli pracujesz w pomieszczeniu z kilkoma osobami gaduła prawdopodobnie męczy nie tylko Ciebie, ale i innych. Możesz więc porozmawiać z kolegami i zawiązać "koalicję". Razem będziecie mieli większą siłę przebicia u szefa, a także większy wpływ na gadułę. Innym sposobem jest zakładanie słuchawek. Jeśli jednak sytuacja staje się nie do zniesienia należy porozmawiać z szefem.  Zaproponuj jakieś rozwiązanie, np. przypomnij, że gdzieś w biurze jest wolne miejsce na biurko, bądź wśród pracowników jest ktoś, komu "Gaduła" nie przeszkadza.

 

Ogólne style radzenia sobie

 

Pasywny: unikanie irytującego pracownika jest dobrym rozwiązaniem, jeśli nie chcesz konfrontacji lub zaogniania problemów w biurze. Możesz również poprosić swojego szefa o interwencję, a jeśli sytuacja jest dla Ciebie na prawdę nie do zniesienia przenieś się do innej części biura.

 

Aktywny: Gdy unikanie irytującego kolegi nie wchodzi w grę, spróbuj mediacji i rozmów. Może po prostu nie zdaje on sobie sprawy z tego, jak jego zachowanie wpływa na innych. Może są też inni pracownicy, którzy uskarżają się na jego zachowanie?. Nie staraj się jednak za wszelką cenę próbować rozwiązywać sytuacji. Jeśli widzisz, że dyskusja nie przynosi rezultatów odpuść, by oszczędzić sobie czasu oraz nerwów. 

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-01-19 09:54
Kariera Komentarze (0)

Współczesne środowiska biurowe coraz częściej rządzą się twardymi regułami. W dobie konkurencji i szybkiego rozwoju rynku, pracownicy są skłonni rywalizować między sobą w zdobyciu nie tylko silnej pozycji, ale również uznania przełożonego. Czasami ich działania przyjmują jednak formę nieuczciwych praktyk, a nawet plagiatu cudzego projektu.

Frustracja, złość, rozczarowanie, poczucie niesprawiedliwości to emocje towarzyszące pracownikowi, którego pomysł został przywłaszczony i przedstawiony przez kolegę z pracy jako autorski. Choć winę ciężko jest udowodnić, to kradzieży intelektualnej nigdy nie należy bagatelizować, a dążyć do skutecznego rozwiązania problemu.

 

 

Współpracownik jest zagrożeniem

 

 

Pracodawcy niezmiennie cenią u swoich podwładnych kreatywność oraz zaangażowanie. Im wyżej zostanie więc oceniony czyjś innowacyjny projekt tym większa szansa na osiągnięcie sukcesu, zdobycie awansu lub premii. Nigdy jednak nie chwal się i nie obnoś ze swoimi pomysłami. Czasem kilka słów w luźnej rozmowie, przy  kawie lub herbacie może wywołać zazdrość innych pracowników. Lepiej pozostaw więc w tajemnicy swoje plany, a skup się na ich efektywnej realizacji. Zminimalizujesz w ten sposób ryzyko, że ktoś przywłaszczy sobie wyniki Twojej pracy radzi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Jeśli jednak padłeś ofiarą złodzieja pomysłu, nie pozostawiaj tego bez konsekwencji. Podjęcie odpowiednich kroków może ukrócić takie nieuczciwe postępowanie.

 

 Zachowaj spokój

 

 

Warto pamiętać, że impulsywność i lekkomyślność są złymi doradcami, a każda nieprzemyślana reakcja bardziej zaszkodzi niż pomoże. Zamiast więc dać się sprowokować oraz ponieść emocjom, należy rozpocząć od rzeczowej rozmowy z nieetycznym współpracownikiem. W stanowczych słowach przedstaw więc, że czujesz się oszukany takim postępkiem. Zbierz dowody, że projekty są kalką Twoich pomysłów i nie jest to przypadek. Zaznacz, że najważniejsza jest przecież własna kreatywność, a  prędzej czy później prawda i tak wyjdzie na jaw. Unikaj gróźb, szantażu czy agresywnych epitetów. Pokaż klasę oraz profesjonalizm zaznacza Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Walcz o swoje

 

 

Jeśli współpracownik, mimo polubownych propozycji rozwiązania problemu, nie wykazuje chęci do przyznania się do winy -  ostatecznym rozwiązaniem jest przekazanie sprawy szefowi. W tym przypadku należy jednak przedstawić niezbite argumenty na udowodnienie swoich racji, chociażby w postaci plików z zapisanymi pomysłami. Gorzej, jeśli osoba, która przywłaszczyła Twój pomysł jest jednym z ulubionych pracowników przełożonego. W tym przypadku należy wykazać więcej ostrożności. Szef musi dowiedzieć się o nieuczciwych praktykach i mieć szansę stanąć po stronie poszkodowanego.  Jeśli nie uda się przeprowadzenie takiego rozwiązania, rozważ to, czy dalej chcesz pracować w tej firmie. Kultura organizacyjna to jeden z kluczowych elementów w niedopuszczaniu do takich sytuacji lub ich sprawnego rozstrzygania. Może jest to okazja, aby przemyśleć swoje plany zawodowe na 2015 rok i poszukać nowych wyzwań i pracy na miarę swoich możliwości, gdzie będziesz mógł rozwijać swój talent dodaje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.  

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-01-12 11:20
Kariera Komentarze (0)

Szef wyznaczył Ci trudne i odpowiedzialne zadanie. Masz mało czasu, tymczasem nie możesz nawet zebrać myśli, żeby rozpocząć pracę. Los pokarał Cię bowiem towarzystwem gaduły, która skutecznie uprzykrza życie Twoje i innych osób w biurze. Ekspert monsterpolska.pl radzi jak poradzić sobie z uciążliwym współpracownikiem.

Rozmowny towarzysz w pracy nie zawsze przeszkadza. Zdarzają się przecież dni czy okresy, kiedy nie ma za dużo pracy, można więc miło spędzić czas na pogaduszkach. Można wręcz powiedzieć, że "biurowa gaduła" jest wtedy doskonałą receptą na nudę. Nie tylko wie o wszystkim, co wydarzyło się w biurze, ale i uraczy Cię najnowszymi plotkami ze świata gwiazd czy przedstawi najistotniejsze wydarzenia polityczne.

 

Gaduła staje się jednak uprzykrzeniem, gdy masz jakąś pracę do wykonania. Niektóre zadania wymagają przecież wyjątkowego skupienia, aby uniknąć pomyłki. Jeśli musisz opracować budżet projektu opiewający na kilkaset tysięcy złotych, to ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujesz, jest kolega z pracy opowiadający przez kilka godzin o swoich miłosnych podbojach czy opisujący trofeum z wyprawy wędkarskiej. Każdy błąd w obliczeniach może Twoją firmę kosztować olbrzymie sumy, a w takim przypadku nikt nie będzie chciał słuchać wyjaśnień w rodzaju: "pomyliłem się, bo Adam mi przeszkadzał", albo: "zrobiłbym to dobrze, ale Kasia dużo gadała i nie mogłem się skupić".

 

Aby uniknąć takich sytuacji, najlepiej im zapobiegać. Metod jest kilka:

 

 

Rozmowa
Najprostszym sposobem na rozwiązanie problemu nazbyt rozmownej osoby jest...rozmowa z nią. Bardzo możliwe jest przecież, iż nie zdaje sobie sprawy, że Tobie przeszkadza. Każdy ma inne wymagania - niektóre osoby dają sobie doskonale radę we wszechobecnym gwarze, inne preferują ciszę. Postaraj się więc wytłumaczyć, że akurat Tobie hałas przeszkadza w pracy. Twój gadatliwy kolega może być tym zaskoczony, ale w większości przypadków powinien to doskonale zrozumieć.

 

W znakomitej większości przypadków wystarczy zatem zwykła, spokojna rozmowa. Staraj się, aby nie przybrała ona ostrego charakteru. Lepiej grzecznie poprosić bądź zwrócić uwagę w sposób żartobliwy, niż udzielać reprymendy. O wiele lepsze efekty uzyskasz bowiem, zachęcając gadułę do częstszego milczenia, niż ją do tego zmuszając zachęca Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. W przypadku konfliktu możesz się bowiem w gadule dorobić osobistego wroga, co nie jest najlepszym rozwiązaniem w przypadku kogoś, kto lubi plotkować.

 

Koalicja 
Jeżeli pracujesz w pomieszczeniu z kilkoma osobami gaduła prawdopodobnie męczy nie tylko Ciebie, ale i innych. Możesz więc porozmawiać z kolegami i zawiązać "koalicję". Razem będziecie mieli większą siłę przebicia u szefa, a także większy wpływ na gadułę. Taka osoba może uznać bowiem, że jedna osoba zwracająca jej uwagę jest po prostu przewrażliwiona, albo jej nie lubi. Natomiast podobny apel ze strony kilku osób odniesie o wiele lepszy skutek.

 

Telefony
W walce z gadułą telefony mogą się przydać na dwa sposoby. Po pierwsze, możesz - za każdym razem, gdy gaduła rozpoczyna swój monolog - łapać za telefon komórkowy, mówiąc, że musisz coś pilnie załatwić Rozmawiaj wtedy długo i głośno, aż gaduła sam zrozumie, jak może to być uciążliwe. Równie dobrze możesz z telefonem wyjść z pokoju, co skutecznie wybije gadułę z rytmu proponuje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.
Telefon może się także przydać w inny sposób. Jeżeli Twój "prześladowca" dużo czasu spędza prowadząc rozmowy przez telefon, możesz mu na to zwrócić uwagę. Argumentuj, że blokuje linię, przez co nie można się do was dodzwonić. Możesz jeszcze dodać, że spotkałeś się już ze skargami z tego powodu. Dobrze będzie, jeśli napomkniesz, że wasz szef zwracał wam na to kiedyś uwagę. To powinno zmniejszyć gadatliwość Twojego kolegi.

 

Słuchawki 
Z tego rozwiązania nie wszyscy mogą skorzystać. Są szczęśliwcy, którzy w swojej pracy mogą się odizolować od zewnętrznego świata i skupić tylko na swoim zadaniu. Nie muszą odrywać uwagi od ekranu komputera, aby zajmować się np. rozmową z klientem. Są jednak osoby, które na taki luksus nie mogą sobie pozwolić - np. muszą słyszeć dzwoniący telefon. Niezręczne byłoby również nieusłyszenie szefa, wzywającego do swojego gabinetu zauważa Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Poza tym pamiętajmy, że słuchawki - zgodnie z ostrzeżeniami laryngologów - na dłuższą metę szkodzą słuchowi. Słuchanie muzyki czy radia poprzez słuchawki może być zatem miłym urozmaiceniem biurowej rutyny, ale ie jest to rozwiązanie na osiem lub więcej godzin pracy.

 

Rozmowa z przełożonym
Rozmowa z przełożonym jest wyjściem ostatecznym, i to z kilku powodów. Po pierwsze, możesz się spotkać z ostracyzmem kolegów z pracy. Mogą oni bowiem uznać, że "donosisz" na współpracowników. Po drugie, sam szef może uznać, że przesadzasz. Zapewne padnie argument, że nikt inny nie zgłasza problemów.

 

Musisz się zatem starannie przygotować do rozmowy z szefem. Najlepiej będzie, jeśli zaczniesz od tego, że bardzo lubisz "Gadułę" i nie masz z nim konfliktów na innych polach. Następnie zaproponuj jakieś rozwiązanie, np. przypomnij, że gdzieś w biurze jest wolne miejsce na biurko, bądź wśród pracowników jest ktoś, komu "Gaduła" nie przeszkadza. Wtedy łatwo będzie zaaranżować przeniesienie, pod pretekstem jakiegoś wspólnego projektu opisuje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

 

Ostatecznością jest osobista interwencja szefa. Możesz być pewny, że rozwiąże to Twój problem, ale jednocześnie nie przysporzy sympatii u "Gaduły". Dlatego ten krok zastosuj dopiero wtedy, kiedy inne rozwiązania nie zadziałały.

 

Zanim jednak przystąpisz do jakichkolwiek działań, zastanów się, czy osoba, którą określasz jako "gaduła" jest rzeczywiście tak gadatliwa, jak Ci się wydaje. Być może wcale nie mówi więcej, niż inne osoby w biurze. Może to po prostu Ty jesteś przewrażliwiony? Jeśli jesteś przeładowany pracą, może Cię irytować wszystko - nawet zupełnie normalne zachowania innych pracowników. W takim wypadku raczej weź urlop czy odpocznij w jakikolwiek inny sposób, zamiast wprowadzać w firmie nerwową atmosferę niepotrzebnego konfliktu podsumowuje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Pomyśl też, co wolisz - uciążliwy czasami hałas wytwarzany przez inne osoby czy grobową ciszę, która zapadnie po tym, jeśli zaczniesz wszystkim zwracać uwagę, że za dużo rozmawiają.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-01-05 10:36
Kariera Komentarze (4)