iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Współczesne środowisko zawodowe wymaga często od swoich pracowników podejmowania się realizacji kilku projektów jednocześnie. Z jednej strony świadczy to o wszechstronności, jednak z drugiej taka wielozadaniowość nie przynosi oczekiwanych dla firmy rezultatów. Oto 3 podstawowe powody, dlaczego tak się dzieje.

Zbyt wiele zadań = mniejsza wydajność

 

 

Praktyka często pokazuje, że pracownik który podejmuje się zbyt dużej ilości obowiązków, wcale nie wykonuje ich solidnie.  Chce zrobić jak najwięcej i to w jak najkrótszym czasie, na czym cierpi jakość projektów, którymi się opiekuje. Największym problemem jest brak odpowiedniego zaplanowania codziennych priorytetów. Zamiast skupić się na dokończeniu najważniejszego tego dnia zadania, pracownicy często podejmują się realizacji wielu rzeczy jednocześnie. Wielozadaniowość działa wówczas przeciwko nim, wprowadzając niepożądany chaos i dezorganizację.

 

Wiele zadań = obniżona skuteczność

 

 

Nie od dziś wiadomo, że pracownicy osiągają najlepsze rezultaty, gdy w pełni skoncentrują się na jednym zadaniu. Zbyt duża ich ilość powoduje rozproszenie uwagi, a co za tym idzie nieefektywność w osiąganiu celów. Brak produktywności może przekładać się dodatkowo na frustrację pracownika, dążącego do perfekcyjnego wykonania powierzonych mu projektów podkreśla Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Nadmierna ilość zadań = mniejsza sprawność intelektualna

 

 

Zarządzanie kilkoma projektami naraz może także osłabić zdolności logicznego myślenia. Wytężona praca nad kilkoma projektami stymuluje mózg do wysiłku, jednak po szybszym czasie powoduje jego przeciążenie. To z kolei sprawia, że pracownik szybciej się rozprasza, a jego podzielność uwagi znaczące spada. Dodatkowo dekoncentrują go dystraktory  pochodzące z zewnątrz np. zbyt donośne odgłosy biurowe lub stale przychodzące powiadomienia o nowych wiadomościach. By lepiej zebrać myśli można wykorzystać wówczas  słuchawki wyciszające dźwięki albo ustawić telefon w trybie cichym. Jeśli jednak i to nie wpływa na efektywność, rozwiązaniem pozostaje praca w domowym zaciszu. 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-09-29 10:11
Kariera Komentarze (0)

Wszyscy kandydaci niecierpliwie czekają na zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną do wymarzonej pracy. Jednak kiedy ono nadchodzi, często nabierają obaw i lęków. Warto pamiętać o kilku ważnych zasadach, aby w tym ważnym dniu, nie dać się sparaliżować strachem.


Dobre przygotowanie to najlepsza droga do uniknięcia niemiłych niespodzianek. Zawsze warto dowiedzieć się jak najwięcej o organizacji, do której jest się zaproszonym. Informacje o kulturze, misji, ludziach, którzy w niej pracują, ułatwiają przedstawienie siebie jako najbardziej odpowiedniego kandydata na dane stanowisko. 

Przygotowania, przygotowania i jeszcze raz przygotowania

Każdy powinien znać swoje CV niemalże na pamięć. Przed samą rozmową warto jednak spojrzeć na nie jeszcze raz, żeby bez trudu odpowiadać na wszystkie pytania dotyczące doświadczenia zawodowego czy wykształcenia. 

Nie ma możliwości, żeby przewidzieć, jakie dokładnie pytania padną podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Jednak przygotowanie odpowiedzi na te najbardziej typowe, może pomóc uniknąć sytuacji, w której nie będziemy wiedzieli co powiedzieć. Im lepiej przygotowujemy swoje odpowiedzi, tym łatwiej będzie nam sobie poradzić z rozmową tłumaczy Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

Dobra noc i wyspanie się przed rozmową kwalifikacyjna znacząco wpływają na nasze samopoczucie. Nie warto więc odkładać planów na ostatnią chwilę. Przygotuj ubranie, potem weź relaksującą kąpielą i wcześnie się połóż. Rozluźniający drink przed snem może wydawać się kuszącą perspektywą, jednak kac następnego dnia, na pewno w niczym Ci nie pomoże. Jeśli się na to zdecydujesz, ogranicz się więc do niewielkiej ilości alkoholu. 

Dobry nastrój wieczorem pomaga utrzymać pozytywne nastawienie także z rana. Zanim się położysz, zrób coś, co sprawi Ci przyjemność. Porozmawiaj z bliską osobą lub obejrzyj dobry film, aby położyć się z uśmiechem na twarzy. 

Dojazd na spotkanie może okazać się stresujący. Jeśli masz możliwość, dzień przed sprawdź, ile faktycznie zajmuje. Wpadnięcie do biura 10 minut po czasie, bieg z oddalonego przystanku, nie pomoże w wywołaniu dobrego pierwszego wrażenia. 

Jeśli przed spotkaniem będziesz poproszony o poczekanie w recepcji, wykorzystaj ten czas. Weź klika głębokich wdechów i pomyśl, jak możesz zacząć rozmowę. Czasami prosta pochwała wystroju firmy czy kilka słów o pogodzie, mogą pomóc w przełamaniu lodów. 

Działaj!

Nawet jeśli nie czujesz się pewnie, warto zadbać o zrobienie dobrego wrażenia. Zwróć uwagę na mowę ciała. Stanowczy uścisk dłoni, utrzymywanie kontaktu wzrokowego z rekruterem czy wyprostowana postawa, na pewno będą dobrze widziane. 

Co prawda nie zawsze mamy na to wpływ, ale jeśli tylko istnieje taka możliwość, warto umówić się na rozmowę w godzinach porannych. To pozwoli uniknąć całego dnia stresów i myślenia, co może się nie udać. podkreśla Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

Najlepszą radą, która może pomóc w osiągnięciu sukcesu jest spokój. Nie martw się, zrelaksuj i po prostu bądź sobą. Rozmowa kwalifikacyjna to dla Ciebie szansa, aby sprawdzić czy pasujesz do danej firmy, czy może spełnić Twoje oczekiwania. Podejdź do spotkania z otwartością i odwagą.
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-09-23 10:52
Kariera Komentarze (1)

Niestety czasy, w których podwyżka się po prostu należała po przepracowaniu określonego czasu w danej firmie, dawno już minęły. Dziś liczą się przede wszystkim efekty i wyniki. Jeżeli czujesz, że zarabiasz za mało, musisz przejąć inicjatywę. Możesz poprosić szefa o podwyżkę właśnie w tej chwili. Jeżeli jednak przeprowadzisz rozmowę bez wcześniejszego przygotowania, raczej nie osiągniesz zadowalających rezultatów. Każdy przełożony ma przygotowaną w zanadrzu odpowiedź na takie prośby, zazwyczaj brzmi ona   bardzo doceniamy Twoją pracę, ale niestety w tym roku nie mamy na to środków w budżecie zaznacza Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.


Na początek spróbuj określić swoją pozycję w zespole. Poszukaj zadań, w których jesteś najlepsza i znajdź argumenty na to, że bez Ciebie na pewno projekt nie szedłby tak dobrze, a osiągane wyniki byłyby dużo niższe. Jeżeli osobiście pozyskałaś dla firmy nowego klienta, nie zapomnij o tym wspomnieć. 

Jeżeli Twoja pensja jest niewspółmierna do liczby Twoich obowiązków i masz wrażenie, że szef nie wie, co dokładnie robisz i jak ważne jest to dla firmy, musisz mu to uświadomić. Przed rozmową z szefem przeanalizuj jak zrealizowałaś cele przedstawione Ci na początku współpracy oraz jak wyglądało to w roku ubiegłym sugeruje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Znajdź powiązanie pomiędzy rezultatami Twoje pracy, a wzrostem sprzedaży, zmniejszeniem kosztów, czy liczbą nowych klientów. To są fakty, na których powinnaś się skupić podczas rozmowy o podwyżce. Zrezygnuj z zapewniania szefa, o tym jak ciężko pracowałeś. Jego to naprawdę nie zainteresuje. 

Zastanów się też jakie rozwiązanie by Cię usatysfakcjonowało. Bardzo prawdopodobne, że szef zamiast podwyżki zaproponuje Ci inne dodatki do pensji. Czy jednorazowa premia lub prywatna opieka zdrowotna byłaby dla Ciebie satysfakcjonująca? To pytania, na które musisz znać odpowiedź. Sprawdź też jak kształtują się wynagrodzenia na analogicznym do Twojego stanowiska w innych firmach. Może uda Ci się też zdobyć informacje na temat zarobków od innych pracowników.

Kiedy będziesz już dobrze przygotowana, poproś szefa o rozmowę sam na sam. Pamiętaj, aby nie zaczynać jej od słów chciałabym porozmawiać o mojej pensji. Musisz to zrobić w sposób bardziej subtelny. Lepiej użyj słów: Panie X kiedy będzie miał Pan chwilę wolnego, chciałabym porozmawiać o moich projektach. Ciekawym rozwiązaniem będzie przygotowanie prezentacji, na temat zadań, które zrealizujesz w nadchodzącym okresie. Pamiętaj, że w sytuacji takiej rozmowy, jesteś de facto swego rodzaju produktem, który chcesz sprzedać. Jeżeli szefa zainteresują Twoje plany, jesteś w połowie drogi do sukcesu podkreśla Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Teraz możesz przejść do trudniejszej części rozmowy. Powiedz, że chciałabyś uzyskać zielone dla światło dla przedstawione projektu i zsynchronizować go z wynagrodzeniem i ścieżką awansu. Przedstaw też swoje najważniejsze osiągnięcia w firmie. Staraj się być opanowana i pewna siebie.

Pamiętaj, że nie możemy zmusić ludzi do zrobienia tego, czego nie chcą. Możesz jedynie pomóc im zrozumieć wartość swojej pracy. Jeżeli jednak tego nie docenią, warto zastanowić się nad poszukaniem firmy, w której zostaniesz doceniona.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-09-15 10:11
Kariera Komentarze (0)

Wytrzymać z wymagającym szefem, wykonując nigdy nie kończącą się listę zadań "na wczoraj", to wystarczająco trudne wyzwanie. Jak pogodzić je z równoległym szukaniem nowej pracy? Ekspert portalu monsterpolska.pl przedstawia kilka wskazówek, które Ci w tym pomogą.

Porzuć poczucie winy.

 

 

Wiele osób czuje się, jakby zdradzało, szukając pracy za plecami aktualnego przełożonego. Jeśli jesteś jedną z nich - porzuć takie myślenie. Żyjemy bowiem w czasach, w których szukanie pracy jest stałym elementem życia. A praca w jednym miejscu przez 30 lat to dawno miniona przeszłość zauważa Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Uświadom sobie, że prawdopodobnie wielu z Twoich współpracowników, może nawet Twój szef, robi dokładnie to samo. Pamiętaj też, że szukasz nowej pracy, aby poprawić jakość swojego życia i ulepszyć swoją karierę, a to po prostu nic złego. Przeciwnie, służy temu, abyś był coraz lepszym pracownikiem, może także coraz lepszym człowiekiem.

 

Postaw na elastyczność.

 

 

Pogodzenie ciężkiej pracy z szukaniem nowej nie jest łatwe. Dlatego musisz być elastyczny i - szukać elastycznych partnerów do rozmowy. Wielu rekrutujących zrozumie, że jesteś ograniczony aktualnymi obowiązkami i umówi się z Tobą w godzinach wczesno-porannych lub późno-popołudniowych. Jeśli trafisz na takiego, który koniecznie chce się spotkać między godziną 13 a 16, nie przejmuj się. Poszukaj kogoś bardziej elastycznego radzi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Złap oddech.

 

 

W idealnym świecie wziąłbyś tydzień urlopu, aby w spokoju pójść na wszystkie rozmowy kwalifikacyjne, które zaplanowałeś, a wcześniej przygotować się do nich fizycznie i psychicznie. W rzeczywistości, wyrywasz się zapewne podczas przerwy obiadowej i stresujesz się, że masz niewiele czasu.

 

Spróbuj znaleźć złoty środek.

 

 

Zamiast wielu drobnych przerw warto wziąć dzień lub dwa urlopu i poświęcić je na szukanie pracy. Jeśli to niemożliwe, staraj się oszczędzać czas. Ustal i sprawdź adres firmy, w której masz się stawić na rozmowę z odpowiednim wyprzedzeniem, abyś nie był zaskoczony korkami czy długością trasy. Postaraj się tak planować spotkania, aby miejsce rozmowy było po drodze, którą i tak masz przebyć. Lepiej wstać wcześniej (a potem wcześniej iść spać) niż stresować się, że wszędzie się spóźniasz podsumowuje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Poszukaj czasu podczas pracy.

 

 

Zastanów się, ile godzin dziennie efektywnie pracujesz. Jeśli mniej niż nominalnie, kto może mieć pretensje, że wyjdziesz na godzinę lub dwie? Wykonaj to, co musisz, a mniej istotne zadania przekaż innym, najlepiej podwładnym, jeśli możesz sobie na to pozwolić. Jakkolwiek Twój szef może być niezadowolony, że będzie Cię mniej w firmie, możesz spróbować przekonać go, że to dlatego, że pracujesz teraz wydajniej i pokazać rezultaty swojej pracy.

 



Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-09-08 11:58
Kariera Komentarze (0)

Kiedy rezygnujemy z pracy, obowiązuje nas określony okres wypowiedzenia, zależny od rodzaju umowy oraz stażu pracy. Jest to zabezpieczenie pracodawcy dające mu czas na  znalezienie nowej osoby. Eksperci monsterpolska.pl podpowiadają jak najlepiej pożegnać się z miejscem pracy.

Nie pal za sobą mostów

 

Postaraj się pozostać w dobrych stosunkach ze współpracownikami i przełożonym. Być może będziesz potrzebował referencji. Możliwe jest również, że spotkasz byłego współpracownika lub nawet szefa w przyszłości.

 

Jeśli odchodzisz z powodu niesprawiedliwego traktowania i chcesz zwrócić się do sądu pracy, nie informuj nikogo o swoich zamiarach. Bądź uprzejmy i zachowaj swoje plany w tajemnicy.

 

Nie mów źle o pracodawcy

 

Nawet jeśli nie rozstajesz się w najlepszych stosunkach z pracodawcą, nie mów o tym współpracownikom. Niewybredne komentarze na temat przełożonego na pewno do niego dotrą i popsują atmosferę pracy. Ponadto osoby z Twojego zespołu mogą odebrać Cię jako osobę nieprofesjonalną i będą unikały rozmów z Tobą przestrzega Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Pożegnanie

 

Na zakończenie współpracy powinieneś się uprzejmie pożegnać. Odejście bez słowa jest nieprofesjonalne i niedojrzałe. Skontaktuj się także z partnerami zawodowymi dziękując za współpracę. Jeśli zależy Ci na kontynuacji kontaktów, poinformuj w jaki sposób będzie można do Ciebie dotrzeć w przyszłości.

 

Jeśli chcesz zachować kontakty ze współpracownikami, zaproś ich na wspólny lunch lub wyjście do pubu,  by pożegnać się w mniej oficjalnej atmosferze podsumowuje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 



Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-09-01 10:39
Kariera Komentarze (0)