iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

 Wszyscy wiemy, że nie powinno się oceniać książki po okładce, a jednak mimo wszystko większość z nas to robi. W pierwszym odruchu wciąż sięgamy po ładnie opakowany produkt, nie doceniając wnętrza. Ten mechanizm ma zastosowanie także w przypadku rozmów kwalifikacyjnych. Jeżeli pojawisz się niechlujnie ubrana lub z wyrazem niezadowolenia na twarzy, prawdopodobnie lepiej byś zrobiła zostając w domu. Ekspert portalu monsterpolska.pl przygotował kilka rad, które na pewno pomogą Ci wywrzeć dobre pierwsze wrażenie. 

Dobry początek

Twój rozmówca prawdopodobnie zobaczy Cię, zanim usłyszy cokolwiek z Twoich ust. Aby zyskać kilka punktów powinnaś odpowiednio się ubrać. Pamiętaj, że jesteś oceniana już od momentu przekroczenia progu firmy, dlatego bądź miły od samego początku. Uśmiechnij się przyjaźnie do sekretarki lub recepcjonisty i powiedz dzień dobry każdemu, kogo miniesz na korytarzu. Staraj się przekazać pozytywną energię. Nie znasz jeszcze struktury firmy i nie wiesz kto będzie miał wpływ na proces podejmowania decyzji, więc nie zaszkodzi być miłym dla każdego, bez wyjątku. Nigdy nie wiesz czy sekretarka nie jest przyjaciółką, a nawet żoną HR-owca. Pamiętaj też, że każda ze spotkanych osób może się wkrótce okazać Twoim współpracownikiem. Witając się z nimi, masz świetną okazję, aby sprawdzić czy Twój głos nie jest zachrypnięty. Przed samą rozmową, zrób kilka głębokich wdechów i postaraj się zrelaksować.

Stwórz właściwe wrażenie

Rekruterzy  niezależnie od ich usposobienia, właściwie bez wyjątku stresują swoich rozmówców. Taka niestety jest ich rola. Najważniejsze, to pamiętać, co chcemy powiedzieć. Przed każdą rozmową powinnaś przećwiczyć odpowiedzi na pytania Czy mógł(a)by nam Pan/i powiedzieć coś o sobie? oraz Co Pan/i wie o naszej firmie? Zawsze miej świadomość po co tam jesteś, wyrażaj się jasno i zachowuj spokój. Twoja mowa ciała i uścisk dłoni mają emanować pewnością siebie. Upewnij się, że nie unikasz kontaktu wzrokowego, nie bawisz się krawatem czy suwakiem.

Bądź na tak!

W czasie kilku pierwszych minut bądź tak bardzo pozytywnie nastawiona, jak tylko potrafisz. Nawet jeśli masz za sobą męczącą podróż z drugiego końca miasta, nie daj nic po sobie poznać. Nie zapominaj o uśmiechu. Pokaż, że szukasz pracy w tej firmie, bo uważasz, że to wpłynie pozytywnie na rozwój Twojej kariery, a nie dlatego, że nie cierpiałaś poprzedniej firmy. Pozytywne nastawienie to najlepsze co możesz pokazać, aby wywrzeć dobre pierwsze wrażenie. 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-03-28 13:31
Kariera praca, kariera, rozwój zawodowy Komentarze (0)

 Każda z nas przeżywa momenty, w których czuje się wyczerpana i przytłoczona nawałem obowiązków. Przemęczenie zmniejsza naszą efektywność. Jeśli więc potrzebujemy chwili wytchnienia, warto porozmawiać o tym z przełożonym. Ekspert monsterpolska.pl podpowiada, jak rozmawiać z szefem, gdy chcemy poprosić o dzień wolny.

Jeśli czujemy, że musimy odpocząć od pracy, nie szukajmy mało wiarygodnych wymówek - mogą jedynie wzbudzić irytację szefa oraz współpracowników istnieje bowiem ryzyko, że przekroczymy termin wykonania jakiegoś zadania, a ze względu na naszą jednodniową niedyspozycję ktoś będzie musiał wziąć na siebie nasze obowiązki. 
Nie bójmy się otwarcie powiedzieć przełożonemu, że potrzebujemy wolnego dnia.  Pracodawcy jak najbardziej zależy na wysokiej efektywności swoich pracowników, więc w trosce o wyniki naszej pracy, powinien przystać na naszą prośbę.

 

Eksperci monsterpolska.pl doradzają jakich racjonalnych argumentów możemy użyć by wynegocjować z przełożonym dzień wolny od pracy

 

         Zasłużony odpoczynek

 

Nasz szef nie będzie spierał się z wynikami naszej pracy. Jeśli planujemy z wyprzedzeniem dzień wolny od pracy, warto zwiększyć naszą efektywność na tydzień lub dwa przed planowanym jednodniowym urlopem. Przedstawienie wyników pracy wykonanej nadprogramowo zwiększa prawdopodobieństwo pozytywnego rozpatrzenia przez szefa naszej prośby o wolny dzień.

 

         Spotkanie z klientem

 

Gdy chcemy odsapnąć trochę od życia biurowego, warto umówić spotkanie służbowe poza miejscem pracy. O wiele przyjemniej jest dyskutować o sprawach służbowych w przytulnej kawiarni czy wykwintnej restauracji niż w czterech ścianach naszego biura.

 

         Złe samopoczucie

 

Ten powód jest zawsze akceptowalny i zrozumiały dla pracodawcy zdrowie jest najważniejsze. Jeśli czujemy, że dopada nas choroba, zgłośmy się do lekarza. Zaplanujmy wizytę na wczesne godzinny poranne lub po południu ok. godz. 15. Wówczas z pracy wyjdziemy około 14:30 i na odpoczynek będziemy mieć całe popołudnie.

 

         Praca zdalna

 

Jest to doskonały sposób, aby trochę odpocząć od atmosfery naszego biura. Niestety nie wszyscy pracodawcy dają nam możliwość pracy z domu. Jest to o tyle praktyczne rozwiązanie, że sami zdecydujemy kiedy ją wykonujemy. Dodatkowo oszczędzamy czas poświęcony na dojazd do pracy i powrót do domu.

 

Ku przestrodze,  przedstawiamy również listę wymówek, na które pod żadnych pozorem nigdy nie powinnaś się powoływać:

 

         Zmarł mi ktoś bliski

 

Nigdy nie usprawiedliwiaj w ten sposób swojej nieobecności, jeśli nie jest to prawda. Zdarzają się pracownicy, którym matka umiera dwa razy w roku lub też byli zmuszeni uczestniczyć w pogrzebie swoich wszystkich dwunastu babć i dziadków. Jeśli jednak chcemy zachować zaufanie pracodawcy i swoją posadę, warto powstrzymać się od tego typu wymówek.

 

         Jestem zbyt śpiący, żeby pracować

 

Nie oszukujmy się kogo to tak naprawdę obchodzi? Jeśli czujemy senność, wypijmy jeszcze jedną kawę. To, że nie wysypiamy się dobrze, nie jest sprawą naszego szefa.

 

         Mam problem z samochodem

 

To, że zacięły się nam drzwi od garażu lub też samochód odmawia nam posłuszeństwa nie zwalnia nas od obecności w pracy. Spóźnienie może się zdarzyć, ale pamiętajmy, że istnieją inne środki transportu, którymi bezpiecznie dotrzemy do pracy.

 

         Mam ciężką sytuację osobistą

 

Jest to na tyle niejasna wymówka, że może oznaczać wszystko chociażby nie układające się włosy, wymagające wizyty u fryzjera. Ponadto każdy z nas powinien zdawać sobie sprawę z tego, że życie osobiste powinno się zostawiać za drzwiami biura.

 

Niezależnie od tego, jakich argumentów używamy nie oszukujmy naszego szefa czy przełożonego. Kłamstwo ma krótkie nogi jeśli zamiast do biura wybierzemy się np. do kina ryzykujemy niespodziewane spotkanie kogoś z pracy.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-03-18 16:02
Kariera praca, urlop, dzień wolny Komentarze (0)

 Pięć dni rządzących naszym życiem. Od poniedziałku do piątku. Jak to wszystko się zaczęło? Będziesz pewnie zaskoczony tym, że nasz tydzień pracy wygląda tak dopiero od 1940 roku. Właśnie wtedy ustanowiono pięciodniowy system czasu pracy. Możemy podziękować za to Henryemu Fordowi. Zmniejszył on swoim pracownikom wymiar godzinowy pracy, dając im wolną sobotę  i niedzielę, bez ograniczenia wypłaty.

Poniedziałek 
Zarówno pracodawcy, jak i pracownicy są niewyspani oraz mają przed sobą wizję kolejnych pięciu dni w pracy. Aby się dobudzić, możesz porozmawiać ze swoim kolegą z pracy o tym, jak spędziliście weekend, kogo spotkaliście, jak wypoczywaliście. Standardowy small-talk w poniedziałek rano z pewnością doda Ci trochę energii. Potem jednak rób to co do Ciebie należy, nawet jeśli nie jest to przyjemne odczytaj zaległe maile, rozpocznij nowe projekty i nadrób to, czego nie skończyłeś w piątek.
 

Ponadto, poniedziałek jest najlepszym dniem na ogłaszanie nowości. Wtedy nasze umysły są wypoczęte weekendowym odsypianiu, gotowe na wszelkie nowinki i informacje dotyczące pracy na najbliższy tydzień. Jeśli jesteś pracodawcą to w poniedziałek właśnie ogłoś nowy projekt, informuj o awansach oraz innych istotnych wydarzeniach. Pracowniku to w pierwszym dniu tygodnia zacznij rozmowy z szefem dotyczące upragnionej przez Ciebie podwyżki. Jeśli jednak chcesz oznajmić, że odchodzisz poniedziałek jest najlepszym dniem także i na takie newsy.

Wtorek
Dla niektórych jest on najnudniejszym dniem ze wszystkich. W rzeczywistości jest najbardziej efektywnym Dlaczego? Bo dopiero wtedy właściwie ze świeżym umysłem rozpoczynamy pracę porzucając poniedziałkowe przygnębienie. Rada: weź na siebie więcej zadań, skoncentruj się i staraj się jak najbardziej skupić na pracy właśnie we wtorek. Czas będzie mijał szybciej, jeżeli zostawisz za sobą poniedziałkową depresję i przestawisz się na produktywny oraz aktywny tryb działania.

Środa
Według niektórych środa jest, zaraz po piątku, najprzyjemniejszym dniem tygodnia. Dlaczego? Bo wszystko czego podejmiesz się w środę, ma większe szanse na sukces. Środa to serce tygodnia, w pracy wszystko jest w pełnym toku, człowiek działa wtedy efektywniej i zdecydowanie bardziej kreatywnie. Jest to również jeden z bardziej ruchliwych dni, jeżeli chodzi o media społecznościowe, więc jeżeli chcesz się z kimś spotkać albo być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami, środa to najlepszy na to czas. Tylko pamiętaj, aby nie przesiadywać non stop na Facebooku lub Tweeterze.
 

Czwartek
W czwartek odczuwamy pierwsze objawy silnej tęsknoty za weekendem. Myślimy sobie: jeszcze trochę i będę wolny. Czwartek jest wspaniałym dniem, ponieważ większość kadry zarządzającej ma poczucie, że tydzień prawie dobiega końca, bardziej elastycznie podchodzą do czasu spotkań i obciążania pracowników dodatkowymi obowiązkami. Ciężką pracę, wymagającą koncentracji i efektywności, zacznij najlepiej już rano. Nie tylko dlatego, że dzięki temu szybciej minie Ci dzień. Co więcej, dzięki temu możesz spodziewać się zdecydowanie mniej stresującego piątku. Dużo się uśmiechaj jeszcze tylko chwila i będziesz w domu!
 

Piątek 
Wreszcie upragniony piątek. Wyluzuj się i działaj spokojnie. Nie zmarnuj  tego czasu. Piątek to odpowiedni dzień na dokończenie i podpisanie umów. Zabierz klienta na obiad, w pracy wykorzystaj czas na integrację z zespołem, zaplanuj działania na przyszły tydzień i dokończ w miarę możliwości swoje zadania, aby nie zaczynać weekendu ze świadomością ile pracy Cię czeka w poniedziałek. Weź jednak pod uwagę, że zgodnie z etykietą biurową, piątek nie jest odpowiednim dniem na rozmowę o Twoim awansie, chyba że będzie to inicjatywa kierownictwa. Nie jest to też odpowiednia pora, żeby rozpocząć albo zakończyć walkę o swoją pozycję w biurze.

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-03-11 12:28
Kariera praca, organizacja pracy Komentarze (0)

Od momentu zdobycia pierwszej pracy, każdy powoli zacząć myśleć o możliwościach pięcia się wyżej w hierarchii zawodowej. Chęć rozwoju i  awansu to zupełnie naturalna rzecz. Musisz jednak zdawać sobie sprawę, że awans to efekt długich starań i wielu poświęceń. Oto kilka podstawowych rzeczy, które sprawią, że z pewnością znajdziesz się o wiele bliżej swojego celu.

1. Zasłuż na niego

 

Jeśli w Twojej pracy istnieje możliwość awansu wszystko zależy od Ciebie. Wiele kroków, które podjęłaś aby zdobyć tę pracę, przyda Ci się także i teraz. Chodzi tu przykładowo o mały research o firmie bądź dziale, w którym pracujesz. Musisz być na bieżąco z informacjami i aktualnościami z branży oraz ludźmi z nią związanymi. Tak samo jak na rozmowie kwalifikacyjnej wykazywałaś się znajomością działań firmy i jej funkcjonowania, tak i w przypadku starania się o awans musisz pokazać, że znasz się na rzeczy i nie jesteś jedynie pracownikiem, a częścią zespołu.

 

Istotnym krokiem będzie również ułożenie w głowie listy argumentów przemawiających za tym, że jesteś idealną kandydatką, początkowo by zdobyć tę posadę, później by awansować. Bądź gotowa przedstawić swoje argumenty i przekonać potencjalnego pracodawcę, że to właśnie dzięki Tobie firma zyska. To samo dotyczy starania się o lepszą posadę. Musisz zdawać sobie sprawę z tego, że w Twoim interesie jest mieć zapas tego typu argumentów, by szef przekonał się, że kolejny szczebel w biurowej hierarchii będzie dla Ciebie wyzwaniem, któremu podołasz.

 

Kolejne zadanie pracuj ciężko, byś mógł powoli tworzyć swoją listę osiągnięć i sukcesów w firmie. Mają być one pewnego rodzaju wizytówką przy staraniu się o awans i argumentem mówiącym o tym, jak pracowity i przydatny jesteś. Miej więc w głowie listę swoich osiągnięć tak, aby móc ich użyć przy w rozmowie z szefem. Bądź pewny siebie i pokaż, że każdy z Twoich sukcesów przełożył się na sukces całej firmy.

 

2. Znajdź swojego promotora

 

Istotną kwestią przy staraniu się o pierwszy awans jest ustalenie osoby, która w ogóle może Ci go dać. Może się okazać, że piastowane przez Ciebie stanowisko nie podlega tylko bezpośredniemu przełożonemu, ale również innym osobom. Znajdź więc swojego promotora i niech on będzie Twoją publicznością, tj. osobą, której masz imponować oraz pokazywać, że jesteś mocno związany z firmą. 
Nawiąż dobre relacje z osobą, która ma taką moc. Dowiedz się o niej jak najwięcej, by relacja ta i cały dialog były efektywne oraz przyszłościowe. Nie chodzi tu o fałszywe zaprzyjaźnianie się z kimś, kto może Cię awansować, ale o prawdziwą, acz zawodową relację, ukazującą Ciebie w jak najlepszym świetle.

 

3. Daj się zauważyć

 

Kiedy już znajdziesz osobę, w której uprawnieniach będzie awansowanie Cię, miej pewność, że jesteś dla niej w ogóle zauważalny.  Bądź aktywny i kreatywny, a przede wszystkim widoczny. Bierz udział w zebraniach, spotkaniach, biurowych warsztatach i szkoleniach. Wychodź z inicjatywą, bierz udział w dyskusji, pokaż, że obchodzi Cię funkcjonowanie firmy i całego zespołu.

 

Kreuj siebie i demonstruj swoją wartość. Nie bądź nachalna i przemądrzała, ale znajdź ten złoty środek, by zachować skromność i pokorę przy prezentowaniu swoich osiągnięć oraz argumentowaniu tego, że jesteś najlepszym kandydatem do otrzymania awansu.

 

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-03-05 16:15
Kariera praca, kariera, rozwój zawodowy Komentarze (0)

Wiedza o niepisanych zasadach pisania CV jest bardzo przydatna. Nikt przecież nie chce łamać określonych reguł i ryzykować tym samym niepowodzenie podczas rekrutacji. Skąd się jednak wzięły owe niepisane zasady? Czy dalej obowiązują? 

W większości przypadków, odpowiedź na drugie pytanie brzmi nie. Te zasady są jedynie mylnie utrwalanymi mitami. Przeczytaj poniższe wskazówki eksperta monsterpolska.pl, by wiedzieć, co powinieneś napisać w CV. 

Its all about you 

Każdy chce, aby jego CV w przejrzysty sposób prezentowało zdobyte doświadczenia i umiejętności. Niestety, większość z nas zamiast skupić się na wymaganiach potencjalnego pracodawcy, wymienia długą listę obowiązków oraz umiejętności i kompetencji. 

Pamiętajmy! Nie liczy się ilość, ale jakość. I na tej jakości warto się skupić. Swoje CV zawsze dostosuj do konkretnej oferty pracy, podkreślając przede wszystkim te doświadczenia i umiejętności, które wymagane są na stanowisku, na które aplikujesz. 

Twoje CV musi zmieścić się na maksymalnie jednej kartce 

CV nie może być dłuższe niż dwie strony. Zapomnij o tym i skup się przede wszystkim na tym, by napisać w nim najważniejsze informacje o sobie, swoim doświadczeniu zawodowym, kwalifikacjach i umiejętnościach radzi Małgorzata Majewska, ekspert monsterpolska.pl.   

Mitem jest to, że pracodawcy patrzą uważnie na objętość Twojego CV. Jeśli dopiero rozpoczynasz karierę zawodową, oczywistym jest, że będzie ono krótkie. Jeśli jednak aplikujesz na wyższe stanowisko, a Twoja przeszłość zawodowa jest bogata w doświadczenia w danej branży, nie ograniczaj się objętością dokumentu. Pracodawcom nie chodzi tyle o długość i objętość CV, ale o to, aby znaleźć w nim to, czego szukają. 

Twoje CV nie może zawierać żadnych luk 

Kolejny mit, który warto obalić. Luki w CV są teraz zdecydowanie częstszym zjawiskiem niż jeszcze chociażby 20 lat temu. I nie chodzi tu jedynie o osoby młode, które w trakcie studiów wykonywały różne zajęcia. Sztuką jest nie tyle zapełnienie na siłę tych luk, a ewentualna umiejętność wyjaśnienia ich na rozmowie kwalifikacyjnej. I tutaj skup się na pozytywnych aspektach i korzyściach wynikających z przerwy w pracy. Powiedz o kursie językowym, na który wtedy uczęszczałeś czy o podróżach, dzięki którym wiele się nauczyłeś i zdobyłeś cenne doświadczenie życiowe. 

Twoje CV musi pasować do każdego rodzaju pracy 

Jeśli aplikujesz do różnych firm i na różne stanowiska, CV powinno się znacząco różnić. Tak jak różni są pracodawcy i stawiane przez nich wymagania. Pracodawca zauważy, czy CV jest neutralne czy dostosowane do jego oferty pracy. Ponadto, różne stanowiska mogą wymagać innego podejścia do CV do oprawy graficznej, wyróżnionych w nim treści. 

CV powinno opisywać doświadczenie zawodowe zdobyte w pracy 

Jeśli jesteś młoda, prawdopodobnie zdobywałaś cenne doświadczenie na różnego rodzaju wolontariatach, stażach, praktykach czy kursach. Dla potencjalnego pracodawcy nie będzie miało jednak znaczenia to, że nie byłeś nigdzie etatowym pracownikiem. Co więcej, uchodzić będziesz za osobę zaangażowaną i nieskupioną jedynie na korzyściach materialnych. Wiele firm wspiera różnego rodzaju fundacje czy organizacje charytatywne, dlatego dostrzeże w Twoim CV także Ciebie, człowieka, nie jedynie szeregowego potencjalnego pracownika. 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-03-03 14:42
Kariera praca, kariera, rozwój zawodowy Komentarze (0)