iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Zawodowe sukcesy partnerów w związku mogą prowadzić do konfliktów. Dzieje się tak wtedy, gdy kariera jest przez nich traktowana rywalizacyjnie i służy do ustalania pozycji w związku. Ekspert monsterpolska.pl Małgorzata Majewska, radzi jak nie dopuścić do konfliktów, gdy partnerzy pracują w tym samym miejscu pracy.

Pozycja zawodowa przyczyną konfliktów

Dla wielu osób pozycja zajmowana w firmie oraz uzyskiwane wynagrodzenie są powodem do wielkiej dumy. Jest to całkowicie zrozumiałe i akceptowalne, o ile nie przybiera charakteru chorobliwej rywalizacji ze wszystkimi wokół. Szczególnie negatywnie należy ocenić rywalizację z osobami bliskimi znajomymi czy partnerem w związku. Może się zdarzyć, że przechwałki żony skłonią męża do zwiększonego wysiłku w pracy. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że tematyka zawodowa stanie się przyczyną ambicjonalnego konfliktu zauważa Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

Kariera każdej osoby toczy się swoim własnym, indywidualnym rytmem, w pewnej tylko mierze możliwym do kontrolowania. Raz jednej osobie idzie lepiej, kiedy indziej to kariera drugiej osoby nabiera przyspieszenia. Czasami awans jest wynikiem czyjejś ciężkiej i konsekwentnej pracy. Kiedy indziej jest raczej dziełem przypadku bądź jest zupełnie niezasłużony. W niektórych firmach jest łatwo o wysokie pensje, w innych są z tym duże problemy. Na podstawie wskaźników takich jak stanowisko w pracy i otrzymywana pensja nie można zatem budować harmonijnego związku.
Mężczyźni, którzy chlubią się swoją pozycją zawodową, nie powinni zapominać, że kobiety nadal są w Polsce dyskryminowane na rynku pracy. Trudniej jest im awansować, a nawet gdy im się to uda często otrzymują niższe wynagrodzenie niż mężczyźni. To kobiety ponoszą największy wysiłek związany z wychowaniem dziecka, przez co ich kariery często ulegają znacznemu spowolnieniu. W czasie, gdy żona jest na urlopie macierzyńskim czy wychowawczym, kariera jej męża przebiega bez zakłóceń podkreśla Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.
Sukcesy uzyskane w pracy absolutnie nie mogą być usprawiedliwieniem dla określonych zachowań w życiu prywatnym. Niestety, zdarza się, że partnerzy próbują przełożyć swoją wysoką pozycję zawodową na dominującą pozycję w związku. Odbywa się to na zasadzie stwierdzenia: więcej zarabiam i dłużej siedzę w biurze, nie będę zatem wykonywać najbardziej uciążliwych prac domowych.
Równie negatywne jest wartościowanie czyjejś pracy na podstawie otrzymywanej pensji. To, że jedno z partnerów może się mniej dorzucić do domowego budżetu nie oznacza, że jego praca jest mniej ważna. Ambicjonalne popisy na pewno nie polepszą atmosfery w związku. Dlatego nawet w przypadku bardzo dużych dysproporcji w zarobkach należy traktować pracę drugiej osoby z szacunkiem.

 

Oddzielenie życia zawodowego od prywatneg

Najlepiej jest oddzielić życie prywatne od zawodowego. Każde z partnerów powinno pomyśleć, zanim zacznie się przechwalać kolejnymi sukcesami. Takie przechwałki nie są łatwe do zniesienia dla osoby, w której życiu zawodowym nie dzieje się nic szczególnego lub wręcz dzieje się źle. Partnerzy, którzy już stwierdzili, że w ich przypadku poruszanie tematyki zawodowej wywołuje konflikt, powinni unikać rozmów o pracy. Nie oznacza to, że nie powinni nigdy rozmawiać o pracy. Można jednak tę tematykę zostawić na szczególnie ważne momenty. Takim momentem mogą być kłopoty w pracy, a nie każda pochwała od szefa.

Zdarza się, że partnerzy pracują w jednym przedsiębiorstwie lub nawet w jednym dziale. W takim przypadku sytuacje konfliktowe, które wydarzyły się w pracy, na pewno znajdą odzwierciedlenie w domu. Trudno przecież udawać, że po wyjściu z biura zapominamy, co się w nim wydarzyło. Jeśli to tylko możliwe, partnerzy powinni unikać relacji przełożony podwładny. Taka relacja w sposób nieunikniony prowadzi do konfliktów przestrzegają eksperci portalu monsterpolska.pl.
Partnerzy powinni być dla siebie wsparciem w trudnych momentach, w tym również w trudnych momentach w karierze zawodowej. Praca, pensje czy zajmowane stanowiska nie mogą być ważniejsze od związku. Pamiętajmy, że stosunkowo łatwo pracę można zmienić na lepszą. O wiele trudniej jest jednak znaleźć odpowiednią drugą połówkę, z którą będziemy się na zdrowych zasadach dzielić sukcesami zawodowymi podsumowują eksperci portalu monsterpolska.pl.

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2016-01-26 09:31
Kariera Komentarze (0)

Praca w dobrej firmie to powód do radości, ale jeśli się nie rozwijamy, to w pewnym momencie przestaniemy czerpać z niej satysfakcję. Eksperci portalu monsterpolska.pl radzą, jak z powodzeniem planować swoją karierę zawodową, aby spełniać się zawodowo.

Stwórzmy plan

Rozpocznij od zdefiniowania celów zawodowych. Aby działania były skuteczne, powinny być dopasowane do naszych możliwości oraz tego, co chcemy osiągnąć. Nie tylko po rozpoczęciu nowej pracy, ale regularnie, raz na jakiś czas, warto na spokojnie przemyśleć, w jakim miejscu kariery się znajdujemy i gdzie chcielibyśmy być. Dobrym pomysłem jest przygotowanie listy mocnych i słabych stron. Dzięki temu określimy nasze priorytety i dowiemy się, na czym powinnyśmy się skupiać.

Doszkalajmy się

Zmieniający się rynek pracy sprawia, że ukończony kierunek studiów, posiadane doświadczenie i umiejętności, okazują się często niewystarczające do zdobywania kolejnych szczebli kariery. Stąd konieczność podnoszenia swoich kwalifikacji oraz elastyczność w dopasowaniu do zmieniającej się rzeczywistości. Coraz częściej zdarza się bowiem tak, że musimy się przekwalifikować. Warto uniknąć zaskoczenia i myśląc o dalszej karierze zawodowej, pamiętać o konieczności ciągłego rozwoju. Wolny czas wykorzystaj np. na naukę języków obcych. Możesz też zapytać pracodawcę o możliwość zorganizowania i sfinansowania szkoleń zawodowych. To nie tylko szansa na lepsze wyniki w pracy, ale także możliwość zdobycia nowych umiejętności, które mogą przydać się w różnych sytuacjach radzą eksperci portalu monsterpolska.pl. Przydatna może okazać się także lektura prasy czy uczestnictwo w branżowych wydarzeniach.

Zadbajmy o awans

Awans to forma nagrody za sumienność, zdobycie odpowiednich kwalifikacji oraz efekty naszej pracy. Bierne wyczekiwanie na to, że pracodawca dostrzeże nasz wkład, może jednak okazać się niewystarczające. Warto nie tylko starać się i rzetelnie wykonywać obowiązki, ale także odpowiednio to komunikować. Jeśli uważasz, że należy Ci się awans, poproś swojego szefa o rozmowę i porozmawiaj z nim o tym radzi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Aby rozmowa była udana, należy się do niej odpowiednio przygotować. Przygotujmy listę swoich osiągnięć oraz to jak wpłynęły one na sukces firmy, czy też działu. Zastanówmy się też, jak wyobrażamy sobie przyszłość w firmie i dalszy rozwój kariery zawodowej, a także jakie kwalifikacje i umiejętności moglibyśmy wykorzystywać lub rozwijać na nowym stanowisku. Prezentując nasze argumenty mówmy językiem korzyści dla pracodawcy, czyli w jaki sposób wykorzystanie naszego potencjału przyczyni się do poprawy wyników i rozwoju firmy.   

Pomyślmy o zmianie pracy

Po dłuższym czasie spędzonym w jednej firmie, zdarza się, że coraz mocniej przytłacza nas monotonia. Jeśli codziennie przychodzimy do pracy z myślą, że nic nas już w niej nie zaskoczy, być może warto pomyśleć o zmianie. Zastanówmy się jednak najpierw, czy w obecnej organizacji nie ma niewykorzystanych szans na rozwój. Możemy zapytać naszego przełożonego lub osobę z działu HR, czy nie moglibyśmy pracować przy innych projektach. Dzięki temu nauczymy się nowych rzeczy i zdobędziemy nowe kwalifikacje. Czasem taka zmiana wystarczy, aby odzyskać świeże podejście do obowiązków. Nowe kierunki może nam wskazać także rozmowa o możliwościach awansu lub zmiany działu. Jeśli czujemy, że wyczerpaliśmy wszystkie możliwości w naszym miejscu pracy, zastanówmy się nad rozpoczęciem poszukiwań nowego pracodawcy. Na wstępie określmy jednak, czego oczekujemy po tej zmianie i jakiego typu praca mogłaby nas satysfakcjonować.

Nikt nie lubi stać w miejscu. Aby nasza kariera ciągle się rozwijała, musimy sami o to zabiegać. Sprawdzoną metodą jest metoda małych kroków, każdego dnia przybliżających nas do osiągnięcia zawodowych celów. 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2016-01-19 09:39
Kariera Komentarze (1)

Wiele pracujących matek boryka się z problemem pogodzenia kariery  z wychowywaniem dzieci. Firmy coraz częściej oferują im więc udogodnienia w postaci chociażby częściowego skrócenia dnia pracy lub wykonywania niektórych obowiązków domowych w zaciszu domowym. To doskonały kompromis łączenia dwóch ważnych sfer życia. Aby jednak taka metoda okazała się skuteczna, naucz się tak planować czas, by w pełni efektywnie poświęcać czas zarówno pracy, jak i rodzinie.

Kompromisy są ważne

Jak pokazuje większość firm wyznaje politykę prorodzinną i zgadza się na elastyczne ustępstwa, by zapewnić pracownicom możliwość godzenia kariery z macierzyństwem. Nie wszystkie jednak podchodzą do tego tak chętnie. Często decyzja o pracy w niepełnym wymiarze czasu może nieść ze sobą ryzyko ograniczeń np. w postaci mniejszych zarobków. Zdarza się również, że pracujące zdalnie matki narzekają na brak perspektyw rozwoju i awansu, czy wręcz gorsze traktowanie ze strony pracodawcy. Jeśli zauważasz więc, że firma jest nieprzychylna do wprowadzania kompromisowych udogodnień, a Twój szef nie widzi na tym polu możliwości do dyskusji, zastanów się, czy wiązanie przyszłości z taką organizacją ma sens podkreślają eksperci portalu monsterpolska.pl. To ważne, by Twoja kariera nie straciła rozpędu, a rodzina nie ucierpiała z powodu rygorystycznych zasad przełożonego.

Niewątpliwe zalety

Chęć połączenia życia rodzinnego z pracą to nie lada wyzwanie dla każdej kobiety. Elastyczne formy zatrudnienia, które może zaproponować Ci pracodawca to Twoja szansa, by nie wypaść z rynku i mieć pieczę nad rozwojem swojej kariery.

Błędnym mniemaniem jest również przeświadczenie, że godzenie pracy ze sprawami domowymi może skutecznie zablokować rozwój kariery. Kilka prostych wskazówek sprawi, że nie zostaniesz wykluczona z życia zawodowego i będziesz mogła jego pełnią:

  • szukaj wsparcia: nie musisz całkowicie rezygnować ze swoich planów czy marzeń. Jeśli chcesz się stale rozwijać i podnosić swoje kompetencje, nie ograniczaj się. Warto, by w obowiązkach domowych aktywnie uczestniczył i pomagał Ci partner, a wówczas znajdziesz czas na wszystko. Możesz również poprosić bliższą rodzinę, by wsparła Cię, przynajmniej na początku, w najbardziej absorbujących zajęciach np. opieką nad dziećmi.
  • oceń swoje potrzeby: najważniejsze to skupić się na najistotniejszych celach i realizować je metodą małych kroków. Zaplanuj sobie każdy dzień tak, by zakończyć go ze świadomością zrealizowania wszystkich pilnych zadań lub projektów. Nie odkładaj niczego na później, bo spiętrzone obowiązki nie pozwolą Ci w pełni cieszyć się chwilami rodziną. Zaaranżuj swój pokój do pracy, a potrzebnych dokumentów nie przenoś do innych pomieszczeń domowych. Unikniesz chaosu organizacyjnego radzą eksperci portalu monsterpolska.pl
  • pozostań w stałym kontakcie: by nie wypaść z obiegu zawodowego bądź na bieżąco z informacjami, wiadomościami dotyczącymi branży w której pracujesz. Stale podnoś swój poziom wiedzy, by nie robić sobie niepotrzebnych zaległości.

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2016-01-12 09:44
Kariera Komentarze (0)

Zdrowy rozsądek podpowiada, że najlepiej szukać nowej pracy, kiedy mamy zatrudnienie. Jednak szukanie pracy zajmuje czas przeglądanie ogłoszeń, przygotowywanie i wysyłanie dokumentów aplikacyjnych, rozmowy kwalifikacyjne, zadania rekrutacyjne. Jak pogodzić to z codziennymi obowiązkami zawodowymi, aby szukanie pracy było owocne, a jednocześnie nie spowodowało zaniedbania dotychczasowych obowiązków?

Dobrze wykorzystuj czas wolny

Czas przed  i po pracy, a nawet w trakcie, kiedy masz przerwę, możesz efektywnie wykorzystać na poszukiwania. Sprawdź nowe ogłoszenia, wyślij kolejne CV, albo umów się w tym czasie na rozmowę kwalifikacyjną. Korzystając z przerwy w pracy pamiętaj, aby nie wykorzystywać do tego celu służbowego komputera. Szczególnie, jeśli twój obecny pracodawca jeszcze nie wie, że myślisz o zmianie zatrudnienia. Przeznaczanie godzin pracy czy firmowego sprzętu do szukania innej pracy byłoby wobec niego nieuczciwe.

Weź kilka dni wolnego

Jeśli masz jeszcze urlop do wykorzystania, możesz przeznaczyć kilka dni na szukanie nowej pracy. Zaplanuj je tak, aby w tym czasie umówić się na jak najwięcej spotkań lub maksymalnie wykorzystaj go na wyszukiwanie interesujących Cię ogłoszeń i stworzenie dopracowanego, dopasowanego do branży CV. Możesz też zaplanować spotkania ze znajomymi pracującymi w firmach, na których Ci zależy. Mogą pomóc Ci w dotarciu do właściwych, decyzyjnych osób i podpowiedzą jak przygotować dokumenty aplikacyjne, które sprawią, że zostaniesz zauważona podpowiada Małgorzata Majewska, ekspert serwisu monsterpolska.pl.

Szukaj okazji w ciągu dnia

Jeśli nie spędzasz codziennie ośmiu godzin przy biurku, ale w ramach zawodowych obowiązków pojawiasz się na różnych konferencjach czy targach, wykorzystaj ten czas na poznawanie nowych osób i zaprezentowanie im się z jak najlepszej, profesjonalnej strony. Takie spotkania są dobrą okazją do nawiązania relacji mogących w przyszłości zaowocować propozycją pracy, czy chociażby pomocą w szybszym dotarciu do odpowiednich osób w danej organizacji. Jeśli dostaniesz zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, zapytaj czy może odbyć się w porze lunchu. To coraz częściej spotykana praktyka, a w ten sposób dobrze wykorzystasz przerwę w ciągu dnia.

Zadbaj o kontakty

Jeśli nie masz możliwości zrobienia sobie krótkiej przerwy w czasie pracy lub obawiasz się, że ktoś mógłby odkryć, że planujesz zmianę, zatroszcz się o to, aby potencjalny pracodawca mógł Cię znaleźć. Masz do dyspozycji media społecznościowe, w których możesz budować swój profesjonalny wizerunek. Wypunktuj swoje doświadczenie, opisz czym dokładnie się zajmujesz, jakie masz obowiązki. Możesz opisać również swoje zawodowe cele. Dbaj o rozwijanie swojej sieci wirtualnych kontaktów - im więcej będziesz ich miała, tym łatwiejszy będzie dostęp do twojego profilu, co może zaowocować kontaktem ze strony rekrutera.

Nie daj się zatrzymać

Pracodawcy wiedzą, że większość zgłaszających się do nich kandydatów ma stałe zatrudnienie. Na ogół są wyrozumiali, jeśli proponujesz spotkanie przed lub po godzinach pracy. Dlatego mów szczerze o sytuacji w jakiej się znajdujesz, by dobrać rozwiązanie odpowiadające obydwu stronom. Pamiętaj jednak, że zmiana wymaga czasem poświęceń. Dlatego od czasu do czasu pewnie będziesz musiała dostosować się do zaproponowanych Ci godzin spotkania. Poproś obecnego szefa o możliwość np. wcześniejszego wyjścia z biura, ale zaproponuj w zamian, że kolejnego dnia zostaniesz dłużej. Bądź uczciwa, ale nie pozwól by praca, którą masz blokowała Ci szukanie nowego zatrudnienia. W końcu robisz to po to, aby się rozwijać podsumowuje Małgorzata Majewska, ekspert monsterpolska.pl.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2016-01-05 11:17
Kariera Komentarze (0)

 Koniec roku to dla wielu osób moment refleksji nad życiem zawodowym. Nowy rok to bowiem doskonały moment na weryfikację postawionych sobie 12 miesięcy wcześniej celów, zastanowienie się nad obecną sytuacją i zaplanowanie nowych działań. Kolejne 365 dni może przynieść wiele sukcesów na polu zawodowym, pod warunkiem jednak, że obrane cele będą realne, a co najważniejsze - konsekwentnie realizowane. Jak się do tego zabrać?

Planuj i przewiduj 

Samo wyznaczenie celu i postanowienie jego realizacji może okazać się niewystarczające. W natłoku codziennych spraw, postanowienia mogą ulec zatarciu, a ich realizacja odłożona na bliżej nieokreślony czas. Aby tego uniknąć warto realizację planów dobrze rozplanować, biorąc pod uwagę wszelkie możliwe czynniki, takie jak bardziej intensywne okresy w pracy, urlopy, ważne wydarzenia rodzinne, czyli wszystko to, co może absorbować dużo czasu i uwagi, a tym samym odciągać od zamierzonych działań. Ustalanie priorytetów to najprostsza metoda, by z sukcesem osiągnąć założone cele i jednocześnie uniknąć chaosu organizacyjnego. Warto wykorzystać więc do planowania codziennej pracy narzędzia, które posiadamy, np. kalendarz w poczcie e-mail, przypomnienia w smartfonie czy tradycyjne notatki. Nie wymagają one dużo wysiłku, a skutecznie systematyzują pracę i pomagają osiągnąć założone cele. 

 

Motywuj się i nagradzaj

Każde postanowienie może zostać zrealizowane, pod warunkiem, że jest do niego odpowiednie nastawienie i motywacja. Przygotowując listę celów do osiągnięcia w nowym roku warto wypisać obok nich korzyści, jakie się z nimi wiążą. Wizja nowej pracy nie jest aż tak kusząca jak wizja nowej pracy, w której zarobki będą wyższe co pozwoli, np. na więcej podróży czy zakup wymarzonego ekspresu do kawy. Ważną kwestią w procesie motywowania jest również stworzenie systemu niewielkich nagród. Jeśli realizację swoich noworocznych postanowień podzielisz na mniejsze etapy, po każdym odhaczeniu kolejnego punktu będziesz mógł się nagradzać, co pomoże podtrzymać zapał oraz zmobilizować się do dalszego działania. Warto pamiętać, że nagroda to coś wyjątkowego i nie powinniśmy zmieniać jej w rutynę zaznacza Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Tę metodę można także zastosować w codziennej pracy. Mając poczucie, że tracimy zapał, warto poszukać czegoś co będzie motywacją i poprosić szefa np. o wyznaczenie systemu premiowego.

 

Skup się na rozwijaniu talentów

Choć w pierwszym odruchu praca nad słabymi stronami wydaje się jedynym słusznym pomysłem, lepiej włożyć energię we wzmacnianie mocnych stron i rozwijanie posiadanych już kompetencji.  Zdobyte do tej pory umiejętności warto szlifować do poziomu eksperckiego. To dzięki nim możemy awansować, postarać się o podwyżkę czy zdobyć lepszą pracę. Jeśli jesteś w czymś dobry, ale widzisz jeszcze pewne braki skup się na ich nadrobieniu. Możesz robić to sam lub skorzystać z pomocy coacha, który pomoże ci dostrzec pozostałe twoje atuty i wskaże najlepsze sposoby na ich rozwijanie - zaznacza Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Doskonalenie siebie i swoich kompetencji to inwestycja, która szybko przyniesie zwrot.

 

 

Ucz się

Rozwój osobisty to coś, co zapobiega popadaniu w rutynę. By urozmaicić zawodową codzienność warto poszukać zajęć, które nas wzbogacą. Może to być nauka nowego języka obcego, zapisanie się na ciekawe zajęcia sportowe czy kurs plastyczny, a nawet regularna lektora prasy branżowej. Może, ale nie musi to być koniecznie coś stricte związanego z wykonywanym zawodem, ale coś interesującego, co pozwoli systematycznie odrywać się od codziennych, biurowych spraw. Możliwości jest wiele, wystarczy tylko zdecydować się na najbardziej wartościowe dla siebie.

 

Korzystaj z okazji do networkingu

Wymiana doświadczeń, pomoc w rozwoju kariery czy promocja osobistej marki - to tylko niektóre nieocenione zalety networkingu. Na dzisiejszym rynku pracy nie wystarczy być tylko obecnym. Wygrywają Ci, którzy są aktywni, uczestniczą w branżowych spotkaniach i konferencjach, nawiązują relację. Mówi się, że nawiązane kontakty to nasz najcenniejszy kapitał. Dlatego warto bywać i angażować się z różnego rodzaju zawodowe inicjatywy, a tym samym stawać się widocznym na rynku. Już teraz można sprawdzić kalendarz ważnych wydarzeń na 2016 rok i zaplanować swój udział w nich. To najlepsze okazje do budowania bazy kontaktów.

 

Dbaj o regenerację

Nie można zapominać, że poświęcenie odpowiedniej ilości czasu na odpoczynek nie jest lenistwem tylko inwestycją w większą efektywność. Nasz organizm ma swoje ograniczenia i trzeba o niego odpowiednio dbać, dobrze się odżywiać i wysypiać, by pracować wydajnie. Chwile wytchnienia dodają energii i pozwalają spojrzeć na wiele spraw w sposób bardziej zdystansowany i obiektywny. W efekcie pomagają w podejmowaniu decyzji oraz mierzeniu się z nowymi wyzwaniami.

 

Mierz siły na zamiary

Konstruując swoje cele ustalenie priorytetów jest ważne, ponieważ chroni przed przeciążeniem i porażką. Jednoczesne branie się za realizację kilku planów nie jest dobrym pomysłem. Nie daj się zwieść wizji, że im więcej podejmiesz inicjatyw w tym samym czasie, tym więcej osiągniesz. Takim działaniem nie tylko skuteczne się rozproszysz, ale także szybciej  wypalisz podkreśla Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Niezależnie, czy ma to być podniesienie kwalifikacji, rozwój osobisty, awans, podwyżka czy nawet zmiana pracy, kluczem do sukcesu jest skoncentrowanie się na jednym celu i konsekwentne dążenie do jego realizacji. Na realizację kolejnych przyjdzie odpowiedni moment zaplanowany wraz z początkiem roku.

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-12-29 13:23
Kariera Komentarze (0)

Wykonywanie zadań według własnego harmonogramu, bycie swoim własnym szefem, poznawanie różnych branż, posiadanie bezpośredniego wpływu na projekty warte krocie, a poza tym wszystkim potencjał, by zarabiać duże pieniądze. Bycie wolnym strzelcem niesie ze sobą wiele korzyści, ale ma także pewne wady, które należy wziąć pod uwagę, jeśli rozważasz rozpoczęcie pracy w tym systemie.

Obalanie mitów
Mówi się, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Osoby pracujące na cały etat często przyznają, że praca wolnego strzelca jest rozwiązaniem idealnym: brak szefa, rywalizacji, siedzenia przy biurku od 9 do 17, a przy tym całkiem niezłe zarobki. Wolni strzelcy natomiast najprawdopodobniej wymienią kilka aspektów tej formy pracy, na które wcześniej mogłaś nie zwrócić uwagi:

Brak gwarantowanego dochodu  trzeba pogodzić się z faktem, że nie ma wypłaty wpływającej na konto w ściśle określonym terminie. To oznacza, że jeśli pojawią się okresy przestoju, będzie trzeba sięgnąć do oszczędności. Wynagrodzenie będzie wiązało się także z umiejętnością zarządzania własnym czasem. Ci, którzy do tej pory mieli zadania wyznaczane z góry, mogą mieć problem z odpowiednim rozplanowaniem pracy. A każdy przedłużający się projekt odsuwa w czasie wypłatę wynagrodzenia.

Brak płatnych urlopów  w koszt wakacji należy wliczyć także stratę potencjalnych dochodów. Zaplanowanie wyjazdu na spokojniejszy okres pracy nie zawsze jest możliwe, przez co możemy stracić potencjalne możliwości zarobku w czasie, kiedy będziemy wypoczywać na plaży.

Brak zwolnienia lekarskiego  przykrym faktem jest, że wolnych strzelców i osób samozatrudnionych nie stać na to, by nagle przestać pracować. Dzień wolny od pracy z powodu grypy nie wchodzi w grę, jeśli nie ma nikogo, kto może przejąć obowiązki służbowe, a klient czeka na gotowy projekt.

 Brak szefa  możemy marzyć o tym, że nie ma nikogo, kto patrzy nam przez ramię, kiedy pracujemy, lecz brak przełożonego oznacza także, że nie mamy się do kogo zwrócić z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu. Jako wolny strzelec jesteś dostawcą, a nie pracownikiem, więc musisz umieć zarządzać zarówno samym sobą, jak i relacjami z klientami.

Ograniczone prawa  będąc zatrudnionym na umowę o pracę, mamy prawo do okresu wypowiedzenia.  Jest to czas, który ma na celu zabezpieczenie obu stron zarówno pracownika, jak i pracodawcy.  Jako wolny strzelec, możesz zostać zwolniona zasadniczo z dnia na dzień, kiedy klient nagle wycofa się z projektu. Jeśli firma chce ciąć koszty, najłatwiej jest zwolnić freelancerów niezależnie od tego, jak dobrzy są w tym, co robią.

Powody, dla których warto zostać wolnym strzelcem
Patrząc na wymienione powyżej minusy pracy jako freelancer, można zacząć zastanawiać się dlaczego tak wiele osób mimo wszystko decyduje się na taką formę pracy. Okazuje się, że ma ona również sporo zalet.

Są dwa typy osób pracujących na zlecenie: tacy, którzy robią to z wyboru oraz tacy, którzy robią to ze względu na specyfikę wykonywanego zawodu. Są pewne stanowiska i branże, w których praca jako wolny strzelec jest normą pracownicy migrują tam, gdzie są zlecenia i pieniądze. Można też po prostu lubić bycie swoim własnym szefem, ponieważ ceni się równowagę między życiem prywatnym a służbowym.

Wysokiej klasy grafik komputerowy, specjalista IT czy ekspert finansowy może bardzo dużo zarobić w zamian za swoje unikalne zdolności, a poza tym może wybrać dla kogo chce pracować. Jeśli masz szczególną umiejętność, którą da się sprzedać, istnieje szansa, że możesz na niej dużo więcej zarobić jako wolny strzelec niż będąc na stałe zatrudnionym przez jedną firmę. W czasach, w których przedsiębiorstwa są często niepewne swojej przyszłości finansowej, krótkoterminowe wydatki na freelancera są znacznie bezpieczniejsze niż zatrudnienie stałego pracownika mówi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl

Jak być wolnym strzelcem odnoszącym sukcesy?
Istnieje pewien zestaw cech i umiejętności, które są potrzebne każdemu profesjonaliście, jednak to właśnie osoby pragnące pracować na własną rękę powinny skupić się na ich rozwijaniu.

 

    Networking  zlecenia nie pojawiają się znikąd musisz pokazać się światu, wypracować reputację osoby, na którą można liczyć i która wykona zlecone zadanie na wysokim poziomie.
    Zarządzanie czasem  jeśli pracujesz nad krótkoterminowym projektem albo żonglujesz pomiędzy kilkoma zadaniami w tym samym czasie, musisz wiedzieć jak efektywnie wykorzystać każdą minutę. Klienci nie będą zadowoleni, jeśli wystawisz im fakturę za dziesięć godzin pracy, a efekt będzie wyglądał jakbyś pracował nad projektem tylko dwie.
    Budżetowanie  pierwszą rzeczą, którą należy zrobić to wycena swojej wartości, po to, by negocjując cenę wykonywanej usługi zaproponować adekwatną stawkę.
    Obsługa klienta  po wykonaniu każdego projektu warto poprosić klienta o szczegółową informację zwrotną dotyczącą wykonanej pracy. W ten sposób pokażesz, że dbasz o to, by jakość wykonywanych usług stale rosła.

Jeśli w tych obszarach czujesz się pewnie, a korporacyjne zasady stają się coraz bardziej męczące, być może praca jako wolny strzelec będzie idealnym rozwiązaniem. Pomyśl o konkretnych umiejętnościach, które posiadasz i rodzaju firm, w których mogą okazać się przydatne. Potem pozostaje już tylko wyjść z domu i znaleźć odbiorców swoich usług podsumowuje Małgorzata Majewska, ekspert monsterpolska.pl.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-12-29 10:55
Kariera Komentarze (0)

Dostałaś nową pracę. Mija dzień lub kilka godzin, a Ciebie dopada przerażenie i myśl: Co ja narobiłam?!. Zastanawiasz się nad odejściem. Być może już podjęłaś decyzję o rezygnacji. Czy na pewno warto? A może lepiej dać sobie czas?

To naturalne i rozsądne, że martwisz się, jak odejście z nowej pracy może wpłynąć na Twoją karierę. Jeśli zdecydujesz się na ten krok, być może będziesz musiała stawić czoła kłopotliwym konsekwencjom.

Twój nowy szef i współpracownicy będą źli

Myśleli, że Twoje miejsce zostało obsadzone i będą mogli z powrotem wrócić do swoich obowiązków. Jeśli odejdziesz, będą musieli od nowa przechodzić proces rekrutacji.

Już nigdy Cię nie zatrudnią

Wiele firm ma listę pracowników niespełniających warunków do ponownego przyjęcia, a są na niej szczególnie Ci, którzy w ekspresowym tempie porzucili nową posadę.

Zbyt łatwo będziesz odpuszczała

Jeśli raz porzucisz pracę po kilku dniach czy godzinach, w przyszłości może okazać się, że szybciej będziesz rezygnowała, gdy cokolwiek w nowej pracy nie będzie Ci odpowiadało, zamiast dać sobie więcej czasu. Efekty takiego zachowania będą naprawdę marne i możesz zacząć mieć problem ze znalezieniem satysfakcjonującego zatrudnienia.

Istnieje także druga strona medalu. Bez względu na to, czy zrobisz to wcześniej, czy później, każda rezygnacja z pracy pociąga za sobą stres i wpływa na Twoją psychikę. Pomyśl także o tym, że w dłuższej perspektywie Twoje działania mają wpływ również na innych, np. na pracodawcę i jego finanse.

Musisz podjąć decyzję. Jeśli już zadajesz sobie pytanie, czy powinnaś odejść, prawdopodobnie jesteś jedną nogą za drzwiami. Nie myślałabyś o tym, gdyby nie było ku temu podstaw. Jeśli jesteś przekonana do decyzji o odejściu, nadszedł czas na przejęcie kontroli nad stratami radzi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl

Aby zminimalizować negatywne skutki szybkiej rezygnacji:

Zrezygnuj osobiście

Twój nowy szef zasługuje na bezpośrednią informację. Powinnaś osobiście poinformować go o powodach swojej rezygnacji. To nie czas na e-mail, telefon czy najgorsze z możliwych zniknięcie bez słowa.

Bądź szczera i skruszona

Może kusić Cię próba wytłumaczenia się poprzez fikcyjną wymówkę np. Mój dziadek zmarł, Przeprowadzam się do innego miasta lub Nie radzę sobie ze studiami. Nie rób tego. W takiej sytuacji tylko prawda może Cię obronić. Nie rób wymówek wytłumacz, co jest prawdziwym powodem Twojej rezygnacji, skupiając się na odczuciach i obawach, że Twoje pozostanie nie wniosłoby żadnych korzyści.

Zaproponuj, że zostaniesz dopóki nie zatrudnią kogoś innego

Dzięki temu nie spalisz za sobą mostów. To normalne, że czasem nie pasujemy do nowego miejsca czy obowiązków, ale zawsze trzeba zachowywać się profesjonalnie.

Następnym razem lepiej się zastanów

Zanim podejmiesz kolejną pochopną decyzję, przemyśl solidnie swój wybór. Odchodzenie z pracy nie jest niczym przyjemnym, dlatego następnym razem warto poświęcić więcej czasu na sprawdzenie, czy to ta właściwa praca podpowiada Małgorzata Majewska. 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-12-21 16:26
Kariera Komentarze (0)

Jest wiele zalet związanych z pracą w małej firmie. I bez względu na to, czy dopiero zaczynasz swoją karierę zawodową, czy jesteś po prostu zmęczona pracą w wielkiej korporacji i chcesz coś zmienić, sama możesz się przekonać.

Twoja praca będzie miała znaczenie

W małej firmie nie będziesz jedynie szeregowym pracownikiem, czy numerem ewidencyjnym na liście płac, jak to bywa w korporacjach, gdzie struktury organizacyjne są bardzo rozbudowane, a szefa znasz jedynie ze zdjęcia.  W mniejszym zespole komunikacja jest ułatwiona obieg informacji szybszy, a pracownicy dobrze się znają i są ze sobą zżyci.

Co więcej, w mniejszym zespole, Twoje zdanie liczy się zdecydowanie bardziej. Masz większy wpływ na funkcjonowanie firmy i wkład w realizowane projekty dodaje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

Nauczysz się więcej

Pracując w małej firmie, spędzasz więcej czasu na rozmowach twarzą w twarz ze swoimi współpracownikami oraz szefem. A każda taka konwersacja to cenna nauka. Możliwość bezpośredniego komunikowania się z osobami z Twojej firmy to po prostu możliwość rozwoju i edukacji. Jak to mówią co dwie głowy to nie jedna, dlatego też każda wymiana zdań, poglądów, pomysłów i planów to nowe doświadczenie oraz cenna wiedza. To także okazja do przedstawienia swoich pomysłów i innowacji, co z kolei może prowadzić do poprawienia komfortu pracy na co dzień

 

Szybciej zdobędziesz doświadczenie

Praca w małej firmie jest wbrew pozorom bardzo dynamiczna. Rozpoczęcie pracy w małym przedsiębiorstwie jest także idealnym startem dla absolwentów. Zwłaszcza, jeśli nie są oni do końca pewni, co chcą robić w życiu w małej firmie szybko poznają standardy pracy nie tylko w swojej branży, ale też na różnych stanowiska poprzez bliski kontakt ze współpracownikami. Dzięki temu mogą zdecydować, czy to jest faktycznie praca ich marzeń. Small business daje im możliwość bezpośredniego i szybkiego włączenia się w pracę firmy oraz zapoznanie się ze wszystkimi jej aspektami. W porównaniu do dużej firmy, tu nie ma okresu próbnego czy podawania kawy szefowi przez wiele miesięcy dodaje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

Większa odpowiedzialność

Małe firmy bardziej skupiają się na kwalifikacjach i umiejętnościach swoich pracowników oraz szukają sposobów, w jaki mogą je wykorzystać. Funkcjonowanie takich firm jest dzięki temu bardziej elastyczne. Osoby rozpoczynające karierę w małej firmie będą więc bardziej doceniane za swoje indywidualne umiejętności i doświadczenie, a co za tym idzie bardzo szybko staną się odpowiedzialni za ciekawe projekty i koordynację różnych przedsięwzięć.

Szybszy rozwój osobisty

W mniejszym zespole Twój wkład w pracę jest większy dlatego też, każdy sukces Twojej firmy jest Twoim sukcesem. Twój wkład we wszelkie projekty jest po prostu mierzalny. Rozwijasz się bezpośrednio wraz z firmą i jesteś jej integralną częścią. Wszystkie powyższe punkty doświadczenie, znaczenie Twojej osoby, większa odpowiedzialność składają się na Twój rozwój osobisty, szybsze nabywanie umiejętności i doświadczenia na bieżąco w praktyce, nie jedynie na firmowych szkoleniach i konferencjach. Rozważ co dla Ciebie jest korzystniejsze dodaje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-12-16 15:12
Kariera Komentarze (0)

Wiele osób wkłada bardzo dużo wysiłku w to, aby zdobyć awans, zapominając po drodze na czym tak naprawdę polega rola managera. A wiedza teoretyczna, jaką znajdziemy w książkach może okazać się niewystarczająca do bycia dobrym managerem. Jak zatem się do tego przygotować?  

Jeśli rozpoczynasz nową pracę na stanowisku managera lub starasz się o awans w dotychczasowej firmie, powinnaś zastanowić się nie tylko nad czekającymi Cię nowymi obowiązkami, ale także oczekiwaniami Twoich pracowników i ich wymaganiami wobec Ciebie.

Bądź otwarta na nowe wyzwania

Dobry manager nie boi się wyzwań. Szukanie odpowiedzi na trudne pytania i rozwiązywanie problemów to uroki codziennej pracy na tym stanowisku. Jeśli to Twój pierwszy raz w zarządzaniu zespołem, daj sobie czas na adaptację. Pnąc się po szczeblach kariery na stanowiska managerskie często nie masz doświadczenia, a jedynie predyspozycje, które zostały zauważone przez przełożonych. Musisz przygotować się na ciężką pracę. Od poziomu Twojego zaangażowania zależy bowiem to, jak będą postrzegać Cię współpracownicy. Twoim zadaniem będzie odpowiednie motywowanie pracowników do działania i odnoszenia sukcesów podpowiada Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

Poczuj się pewnie

Warto słuchać opinii innych, jednakże podejmując decyzje pokaż pewność siebie. Słuchaj zespołu, bierz pod uwagę jego pomysły i wdrażaj w życie. Jeśli na Twojej drodze pojawi się trudny problem, zawsze możesz poradzić się bardziej doświadczonego managera z innego działu. Pamiętaj przede wszystkim o tym, aby zacząć od sumiennego wykonywania swoich obowiązków, a dopiero potem oczekiwania tego od innych. Dzięki temu zbudujesz do siebie zaufanie i szacunek zespołu.  

Pamiętaj, że manager nie musi być specjalistą w każdej dziedzinie, którą zajmuje się jego zespół. Nikt nie jest ekspertem od wszystkiego, dlatego nie powinnaś się wstydzić pytać swoich pracowników o kwestie, które są dla Ciebie niejasne. Ważne, aby ostatecznie podejmowane decyzje były zgodne z Twoimi przekonaniami, wizją i celami prowadzonego projektu.

Uwierz w to, że zmiany mogą być dobre

Manager jest odpowiedzialny za swoje zadania i koordynowanie pracy zespołu, którym zarządza. Oznacza to, że może wpływać na procesy wykonywania poszczególnych zadań. Jeśli awansowałaś w strukturach firmy i uważasz, ze pewne rzeczy można robić szybciej i efektywniej, nie bój się zejść z utartej ścieżki i spróbować czegoś nowego. Pamiętaj jednak, że to efekt końcowy jest najważniejszy. Warto, abyś wzięła pod uwagę zdanie pracowników, omówiła z nimi nowy sposób wykonywania zadań. Być może wniosą do Twoich planów ulepszenia, które jeszcze bardziej usprawnią pracę zespołu. Sprawi to, że pracownicy poczują się słuchani, chętniej przystosują się do nowych metod, a Ty nawiążesz z nimi więź i zyskasz ich sympatię radzi Małgorzata Majewska, ekspert monsterpolska.pl. Pokazując im swoje zaangażowanie udowodnisz, że razem tworzycie zespół, a to przyczyni się do budowy solidnego autorytetu.

Planując zmiany, koniecznie weź pod uwagę zwyczaje i kulturę organizacyjną firmy. Sprawdź, czy pozwala ona na wprowadzenie modyfikacji. Szczególnie, jeśli jesteś managerem w dużym, międzynarodowym przedsiębiorstwie.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-12-16 14:46
Kariera Komentarze (0)

Co trzecia Polka obawia się utraty posady z powodu zajścia w ciążę - wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut SMG/KRC na potrzeby Fundacji Świętego Mikołaja. 17% pracodawców twierdzi natomiast, że kiedy kobieta zachodzi w ciąże, staje się gorszym pracownikiem niż jej koledzy z zespołu. Nic dziwnego, że wiele przyszłych i obecnych mam zastanawia się, jak pogodzić życie zawodowe i rodzinne. Ekspert portalu monsterpolska.pl radzi, jak być aktywną zawodową i jednocześnie nie zaniedbać bliskich. 

Sprawdź, jakie masz prawa                                                                                    

Zgodnie z polskim prawem urlop macierzyński przysługuje kobietom, które są zatrudnione na podstawie umowy o pracę. Z chwilą urodzenia dziecka mama otrzymuje prawo do 20-to tygodniowego urlopu z możliwością przedłużenia aż do roku. Wysokość wynagrodzenia otrzymywanego w czasie urlopu macierzyńskiego jest uzależniona od czasu jego trwania. Okres macierzyński to czas kiedy młoda mama w pełni może poświęcić się opiece nad dzieckiem. Jest chroniona prawnie w trakcie jego trwania i nie może zostać zwolniona przez pracodawcę, podobnie jak na urlopie wychowawczym. W przypadku zatrudnienia na czas określony, zasiłek macierzyński będzie wypłacany przez 52 tygodnie od porodu, w kwocie 80% pensji. W przypadku umowy zlecenia, także można otrzymywać takie świadczenia. Warunkiem jest posiadanie opłaconej składki ZUS w dniu porodu tłumaczy Małgorzata Majewska, ekspert portalu montserpolska.pl.

 

Po urlopie macierzyńskim

Zgodnie z Kodeksem Pracy z chwilą powrotu do firmy kobieta otrzymuje to samo lub równorzędne stanowisko, jakie zajmowała przed urodzeniem dziecka. Pokaż, że po powrocie jesteś zmotywowana i dobrze zorganizowana. Pokaż, że umiesz oddzielić życie osobiste od obowiązków zawodowych, a zwolnienie z pracy bierzesz tylko w wyjątkowych sytuacjach. Nie nadużywaj argumentu, że jesteś młodą mamą. Wszyscy pracownicy mają życie prywatne. Rozważ też na początku przejście na lub 7/8 etatu, by stopniowo przyzwyczaić się do powrotu i godzenia obowiązków zawodowych z rodzinnymi  zachęca Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie przygotowanie i zaangażowanie rodziny. Sprawdzony żłobek lub niania oraz pomoc partnera powinny pomóc młodej mamie wdrożyć się w nowy system. Praca zawodowa i jednoczesne bycie rodzicem to nie lada wyzwanie dla każdej kobiety. Nie musisz się obwiniać, jeśli od czasu do czasu poczujesz się zestresowana nadmiarem obowiązków. Postaraj się wprowadzać zmiany stopniowo. Jeśli potrzebujesz pomocy, nie bój się prosić o nią rodzinę czy przyjaciół radzi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Określ dyspozycyjność

Niekiedy firmy wymagają od pracowników nie tylko pełnej dyspozycyjności w biurze, ale i po godzinach pracy. Jeśli jesteś mamą organizacja czasu to klucz do sukcesu. Nie obawiaj się powiedzieć szefowi, że czekają na Ciebie obowiązki domowe. Zakomunikuj otwarcie, że nadgodziny mogą być wyjątkiem, a nie normą radzi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

Bądź pozytywnie nastawiona

Każdy od czasu do czasu odczuwa spadek formy i przygnębienie pracą. Zamiast narzekać, jak trudne jest pogodzenie życia zawodowego z obowiązkami rodzinnymi, postaraj się znaleźć skuteczne rozwiązanie problemu. Poproś o pomoc współpracowników lub zaproponuj, by usprawnić pracę w biurze tak, aby każdy mógł wychodzić z firmy o czasie. Obowiązkami rodzinnymi dziel się z partnerem  zachęca Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Wypracowanie konkretnych działań nie musi być trudne, a z pewnością okaże się korzystne dla wszystkich.

 

Działaj planowo

Teoretycznie każdy pracownik wie, że ma prawo poza godzinami pracy wyłączyć komórkę służbową, by poświęcić w pełni czas bliskim. Nie zawsze jednak jest to proste. Branie nadgodzin, zabieranie projektów do domu te czynniki nie sprzyjają życiu rodzinnemu. Postaraj się dobrze zorganizować dzień pracy. Aby nie dopuścić do chaosu ustal priorytety. Wyeliminuj te elementy, które mogą Cię rozproszyć np. ogranicz korzystanie z portali społecznościowych czy wyjścia ze współpracownikami na kawę. Jeśli skupisz się w pełni na wykonaniu powierzonych Ci obowiązków i nie będziesz się spóźniać, uda Ci się wychodzić z firmy o czasie i mieć wolne popołudnia dla rodziny zachęca Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

 

W ostateczności podejmij decyzję

Jeśli przełożony nie jest zwolennikiem polityki prorodzinnej i nie jest  skłonny do negocjacji, a Ty pomimo starań nie jesteś w stanie pogodzić obu ról, warto zastanowić się nad zmianą firmy. Istnieje wiele organizacji, w których panuje prorodzinna polityka, a pracownicy-rodzice mogę na przykład, w ustalonych ramach, pracować częściowo zdalnie. Pamiętaj jednak, by korzystać z takich ułatwień tylko w wyjątkowych okolicznościach np. w czasie choroby Twojego dziecka. Pracownicy, którzy nie mają dzieci, mogą poczuć, że masz większe przywileje, a to może prowadzić do niepotrzebnych konfliktów i napiętej atmosfery - przestrzega Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. Wiele firm ma również dodatkowe udogodnienia takie jak żłobek czy przedszkole dla dzieci pracowników. Nie bój się zapytać o ten aspekt także podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Dowiedz się jak to wygląda w praktyce. Zapytaj, czy w razie potrzeby będziesz mógł pracować zdalnie lub elastycznie ułożyć grafik, tak by poświęcić czas najbliższym radzi Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl. 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2015-12-16 12:39
Kariera Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |